09.09.2017 13:36

Twierdzi, że nawiedza go duch upiornego dziecka. Nagrał mrożący krew w żyłach dowód

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
8629
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Mieszkający w Nowym Jorku Adam Ellis twierdzi, że regularnie odwiedza go nadprzyrodzony, upiorny byt – duch dziecka o imieniu David. Szukając dowodu, żyjący w ciągłym lęku mężczyzna uwiecznił na nagraniu niewytłumaczalne zdarzenie, które, zdaniem wielu, potwierdza jego podejrzenia.

Adam przez kilka tygodni publikował na Twitterze krótkie notki dokumentujące jego paranormalne doświadczenia. Historia mężczyzny szybko wzbudziła zainteresowanie internatów. Wkrótce nowojorczyk udostępnił też film uwiarygadniający jego sprawozdania.

Adam Ellis utrzymuje, że „David” nie należy do dobrych duchów: „Cóż, mój apartament nawiedza właśnie martwe dziecko zza światów. I próbuje mnie zabić”.

Zdeterminowany nowojorczyk postanowił uzyskać dowód na to, że stał się ofiarą psot nadprzyrodzonego bytu. „Zamontowałem elektroniczną nianię, żeby monitorować co dzieje się w mieszkaniu 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Jak wiecie, włącza się ona po wykryciu ruchu lub dźwięku”, wyjaśnił swój plan Adam.

Zgodnie z przewidywaniami, kamera zarejestrowała kilka klipów, na których przedmioty i meble zdają się przesuwać same z siebie. Internautów zafascynowało przede wszystkim widoczne na nagraniach przedziwne zachowanie kotów.

Podczas gdy czarno-biały kot Maxwell z zaniepokojeniem rozgląda się po pomieszczeniu, zielony słoik leżący na szklanym stoliku przesuwa się o kilka centymetrów.

„Krzyknąłem na głos gdy to zobaczyłem. To dla mnie ZA DUŻO!”, napisał w odpowiedzi na klip jeden z użytkowników Twittera, „Gdybyście mnie szukali, będę w Kościele klęcząc nad Biblią”.

Jak się okazuje, fascynująca historia Adama, która przyciągnęła uwagę tysięcy internautów, swój początek ma w… koszmarnym śnie. Mężczyzna uważa, że nękający go duch w jakiś sposób przeniknął ze świata snów do rzeczywistości.

W wizjach Adama, „David” to upiornie wyglądający chłopiec z wgnieceniem w czaszce, zazwyczaj bawiący się na zielonym bujanym fotelu. „Przez jakiś czas po prostu mnie obserwował, aż w końcu wstał z krzesła i zaczął mi dokuczać”, twierdzi nawiedzony nowojorczyk.

Poza poczuciem zagrożenia, Adama spotykają też inne związane z nawiedzeniem nieprzyjemności, takie jak nagle pojawiające się na jego ciele siniaki, czy tajemnicze telefony urywające się po zaledwie kilku sekundach.

„David nie żyje. Pojawia się tylko o północy. Możesz zadać mu dwa pytania, ale musisz zacząć je od nazwania go szanownym Davidem. Jeśli zadasz mu trzecie pytanie, to cię zabije” - jak twierdzi Adam, taką radę co do zjawy otrzymał on w innym śnie.

Historia opowiedziana przez Adama przekonała już przynajmniej 50 000 zafascynowanych internautów, którzy udostępnili ją dalej. Ostatni wpis opublikowany przez nowojorczyka mówi, że mężczyzna zażył właśnie leki uspokajające i położył się spać.

Od tamtej pory, jak na razie, Adam Ellis zniknął z internetu.

Czy wierzysz w duchy?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 72

Tak - 65%

Nie - 35%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym