8034
Wrzesień 5 przez Skyer

W dobie powszechnego dostępu do internetu nikogo już nie dziwią znajomi, którzy dzielą się ze wszystkimi w mediach społecznościowych dokładnym przebiegiem każdego ze swoich dni. Nikt jednak nie spodziewał się ujrzeć takiego statusu na facebookowym koncie 16-letniego Lee Ridgwaya, który zaledwie kilka godzin po jego opublikowaniu został odnaleziony martwy.

Na koncie nastolatka pojawił się mrożący krew w żyłach status, który głosił: "Życie jest brutalne. Życie jest grą. Właśnie je przegrałem". Wpis na jego tablicy dodano 28 sierpnia o 21:55. Zwłoki Lee odnaleziono trzy godziny później na jednym z dworców kolejowych w Greater Manchester.

Jego śmierć jest tym bardziej szokująca, ponieważ zaledwie kilka dni wcześniej odebrał wyniki GCSE - brytyjskiego egzaminu dla uczniów w wieku od 14 do 16 lat, którego odpowiednikiem w Polsce jest egzamin gimnazjalny. Przypuszczalnie nastolatek targnął się na własne życie, jednak do momentu wyjaśnienia śledztwa prowadzonego przez lokalną policję nie można wykluczyć żadnej innej możliwości.

Rodzina tragicznie zmarłego Lee udostępniła opinii publicznej oficjalne oświadczenie, którego jeden z fragmentów brzmi: "Lee był bystrą, miłą, mądrą i popularną osobą i wie o tym każdy, kto go znał - będzie nam go wszystkim brakowało".

W akcie solidarności z rodzicami i bliskimi 16-latka uczniowie szkoły Cheadle Hulme High School, gdzie uczęszczał Lee, zebrali się w okolicy miejsca tragedii, by wspólnie zmówić modlitwę i puścić lampiony ku jego pamięci. Wszyscy głęboko wierzą, że zaistniała sytuacja jest jedynie przykrym zbiegiem okoliczności, nie wierząc, by ktoś o tak dużym potencjale mógł popełnić samobójstwo. Przerażający wpis nastolatka jest jednak bardzo zastanawiający, budząc przy okazji wiele wątpliwości.