2971
Listopad 8 przez musang

Okoliczni mieszkańcy oraz eksperci są zszokowani przedziwnym fenomenem starego mostu, z którego skoczyło ponad 600 psów, z czego co najmniej 50 nie przeżyło skoku. Powstaje wiele teorii na ten temat, ale wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje.

Most Overtoun to ponad stuletnia budowla w stylu gotyckim, wiodąca do dziewiętnastowiecznego zamku Overtoun House w West Dunbartonshire w Szkocji. Miejsce to zyskało światowy rozgłos ze względu na niewytłumaczone zjawisko, szeroko komentowane w mediach i zaprzątające głowę tak okolicznym mieszkańcom, jak i ekspertom z różnych dziedzin. Chodzi o fenomen zachowania psów na tym moście, które nie mogą się powstrzymać przed skoczeniem w dół. A wysokość nie należy do bezpiecznych, bowiem budowla mierzy ponad 15 metrów.

Liczby zdecydowanie działają na wyobraźnię - do tej pory z tajemniczego mostu skoczyło około 600 psów, z czego ponad 50 nie udało się przeżyć upadku. Konstrukcja zyskała wśród miejscowych i mediów miano "mostu samobójców" i chociaż nie jest to pierwsze miejsce tak ochrzczone, to na pewno jest pierwszym, które odnosi się nie do ludzi, a do czworonogów. Ze względu na powtarzające się tragiczne zdarzenia, przy wejściu na most zamontowano tablicę przestrzegającą przed niebezpieczeństwem i zachęcającą do trzymania w tej okolicy psów na smyczy.

Rzecz jasna, psy jako istoty nie zaznajomione z koncepcją śmierci nie są zdolne do popełnienia samobójstwa, niemniej jednak nadal nie znaleziono pewnego wytłumaczenia dla tego fenomenu. Pojawiły się oczywiście różne hipotezy, jedna związana z miejscową legendą nawiedzonego domu i Białej Damy z Overtoun. Znalazł się też mężczyzna -  Paul Owen, nauczyciel religii i filozofii, który stojąc na słynnym moście poczuł pchnięcie palcem w plecy, jakby ktoś chciał go zepchnąć w przepaść.

Nie brakuje także bardziej naukowych hipotez. Jedna z nich mówi o przyciąganiu uwagi psów przez norki żyjące pod mostem, które charakteryzują się bardzo silnym piżmowym zapachem.

Natomiast doktor David Sands, który jest zwierzęcym behawiorystą, postanowił  poruszyć ten temat w programie na kanale Animal Planet. Jego teoria opiera się na wrodzonej ciekawości psów, które tak jak ludzie, nie mogą powstrzymać się od chęci spojrzenia w dół i przekonania się, co znajduje się po drugiej stronie. W ich jednak przypadku "nagła" ciekawość wiedzie prosto do tragedii.

Trzyletnia Cassy (na zdjęciu) to jeden z psów, któremu udało się przeżyć wypadek. Do zdarzenia doszło, kiedy suczka była na spacerze ze swoją właścicielką Alice Trevorrow i jej synem Thomasem. Rodzina ledwo zdążyła wysiąść z samochodu, gdy ich pies natychmiast skierował się w stronę mostu i bez widocznego powodu przeskoczył przez murek prosto w piętnastometrową przepaść. Psu jednak udało się przeżyć i z powrotem wdrapać się na górę. Nie wszyscy jednak moją tyle szczęścia, co sprawia, że lokalni lekarze weterynarii często wysłuchują tragicznych opowieści.