18.06.2017 18:35

Nietypowy szczeniak znajduje rodzinę, która kocha go pomimo jego choroby

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
6121
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Zazwyczaj nie ma większych problemów ze znalezieniem domu dla małych, słodkich szczeniaczków. Każdy chciałby zaopiekować się zwierzakiem, który wyglądem przypomina śliczną, pluszową zabawkę. Kłopoty pojawiają się dopiero, gdy chodzi o potrzebującego psiaka. Tak właśnie jest z Lisą, której mimo wszystko udało się w końcu trafić do odpowiedniej rodziny.

Szczeniaczek o imieniu Lisa trafił na początku sierpnia do Humane Society of Silicon Valley w Milpitas w Kalifornii (USA) po tym, jak spędził trochę czasu w poprzednim schronisku. Psiakiem trzeba się było zaopiekować ze względu na szczególną medyczną przypadłość - czerwone i napuchnięte powieki wywołane chorobą nazywaną "wiśniowymi oczami". Dodatkowo, zwierzak miał charakterystyczne i niezbyt estetyczne znamię na pyszczku, co razem dawało niecodzienną kombinację. I chociaż psy z widoczną szpetotą zwykle mają duże kłopoty, gdy przychodzi do znalezienia kochającej rodziny, która mogłaby się nimi zaopiekować, Lisa - przemianowana na Lucky - miała wystarczająco dużo szczęścia, by trafić do odpowiedniego domu.

Christine Doblar i jej rodzina zostały przyciągnięte do szczeniaka przez jego oryginalny wygląd i nie mogło się to skończyć inaczej, niż zabraniem go do domu z zyskiem dla wszystkich domowników. Menadżerka HSSV Finnegan Dowling powiedziała, że Doblarowie zobaczyli w psiaku to, co on sam myśli o sobie - zobaczyli szczeniaka, który potrzebuje miłości. Potrafili pod nietypową urodą zwierzaka zauważyć słodkiego, śmiesznego, spragnionego pieszczot i uczuć małego, psotnego szczeniaczka.

Niewiele jest wiadomo na temat przeszłości Lucky, ale uszkodzenia pyszczka najprawdopodobniej powstały jako wynik poparzenia chemicznego. Poprzedni właściciele oddali suczkę do schroniska, gdzie uważa się, że psiak był ofiarą przemocy, chociaż nie ma na to dowodów. Szczeniak musiał przejść operację, by naprawić nieco kondycję oczu, więc dodatkowo nosił kołnierz zabezpieczający, który jeszcze bardziej przyczyniał się do wizerunku nieszczęśliwego zwierzaka. Taki widok jest zwyczajnie przykry dla wielu osób, dlatego Lucky musiała długo czekać na adopcję. Kiedy jednak spotkała rodzinę Doblarów, od razu zrobiła na nich wrażenie swoim bezinteresownym oddaniem i dla nich żaden inny pies nie mógł się z nią równać. Suczka nie tylko szybko wkradła się w serca nowej rodziny, lecz także zaprzyjaźniła się z drugim domowym psiakiem, z którym się nie rozstaje - jakby od zawsze pasowała do tego miejsca.

Był(a)byś w stanie zaadoptować takiego psa?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 338

Tak - 94%

Nie - 6%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym