07.06.2017 19:04

Swędziała ją skóra, a lekarze nie potrafili powiedzieć co jej dolega. Kiedy poznała właściwą diagnozę, było już za późno

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
42727
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Nagłe swędzenie całego ciała może być objawem schorzeń znacznie poważniejszych niż atak świerzbu czy grzybica. Udowadnia to smutna historia Lucy Crossley z miasta Leeds w Anglii.

Kobieta instynktownie doszukiwała się przyczyn wstydliwej dolegliwości w pasożytach, które mogły zagnieździć się na jej skórze. Żadne badania nie potwierdziły jednak tych podejrzeń. Dermatolodzy załamywali ręce, nie potrafiąc zidentyfikować przyczyny zagadkowego swędzenia.

Kiedy Lucy usłyszała w końcu właściwą diagnozę, było już dla niej za późno. Zmarła niedługo po tym

Lekarze przez cztery miesiące usiłowali określić przyczynę udręki Lucy. Cokolwiek wywołało u Angielki uporczywe swędzenie nie dawało się łatwo namierzyć. Doktorzy dopatrywali się na skórze kobiety śladów ukąszeń owadów lub śladów zaleczonej wysypki. Ich starania spełzły na niczym.

Dopiero zaakceptowanie tego, że choroba Lucy może mieć mniej oczywiste przyczyny, przyniosło przełomową, chociaż niestety spóźnioną diagnozę. Kobieta cierpiała na raka dróg żółciowych w wątrobie, zwanego też cholangiocarcinomą.

Kiedy usłyszała ostateczne rozpoznanie lekarzy, załamała się”, opowiada mąż Lucy, Liam.

„To był dla nas ogromny szok. Musiałem bardzo się starać, żeby nie zalać się łzami, to nie był czas na okazywanie słabości, chciałem być dla niej silny”, relacjonuje Liam

Zaledwie dwa dni przed Bożym Narodzeniem w 2014 roku cierpiąca na rzadką odmianę raka kobieta straciła przytomność. W szpitalu odkryto u niej wewnętrzne krwawienie wywołane rozwojem nowotworu: naciskana przez narośl arteria w końcu pękła, doprowadzając do groźnego dla życia wylewu.

Lekarzom udało się ustabilizować stan Lucy i zaplanować konieczną dla niej operację na luty 2015 roku. Zabieg nie powiódł się. Osłabionego organizmu Angielki nie zdołano wybudzić z wywołanej farmakologicznie śpiączki.

Powaliła mnie bezsilność. Oto kobieta, z którą miałem spędzić najbliższe czterdzieści, pięćdziesiąt lat, odeszła na zawsze. I nie mogłem zrobić nic, żeby temu zapobiec”, mówi pogrążony w smutku Liam. „Przez dobre trzy godziny po jej śmierci siedziałem przy jej łóżku i przepraszałem ją za to, że nie dałem rady jej pomóc”, dodaje.

Środowiska lekarskie ostrzegają, że w ostatnich latach ilość zachorowań na raka dróg żółciowych znacząco wzrosła. Przyczyna tego stanu rzeczy nie jest znana

Od diagnozy aż do niefortunnego zgonu Lucy minęło zaledwie kilka miesięcy. Kobieta doświadczyła w tym krótkim czasie wiele definiujących jej życie wydarzeń, jak chociażby ślub z Liamem. Nie wszystkie były jednak tak przyjemne: w międzyczasie Angielka straciła także swoją wymarzoną pracę w firmie produkującej bieliznę.

Mimo wszystko Lucy udało się uczynić mnie na zawsze szczęśliwszym; każdy dzielony z nią dzień był wspaniały”, ujawnia przez łzy Liam. „Czuję się zaszczycony, że mogłem być jej mężem”.

Czy lekarze powinni ponosić odpowiedzialność za swoje błędne diagnozy i ich konsekwencje?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 692

Tak - 86%

Nie - 14%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym