09.06.2017 21:20

Woźny uznał tę wystawę w galerii sztuki za bałagan. Posprzątał ją nieświadomy, że właśnie niszczy dzieło artysty

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
4404
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Wystawę z włoskiej galerii sztuki trzeba było odtworzyć po tym, jak pracujący w niej sprzątacz przez pomyłkę uznał ją za pozostawiony przez odwiedzających bałagan i najzwyczajniej w świecie ją „uporządkował”. Mężczyzna, nieświadomy tego, że niszczy właśnie dzieło artysty, zrobił to na tyle skrzętnie, że nawet posegregował poszczególne elementy instalacji do recyklingu…

Wystawa o nazwie „Gdzie dzisiaj idziemy na potańcówkę?” przedstawiała pokłosie sowicie zakrapianej alkoholem imprezy. Nic dziwnego, że można było wziąć ją za bałagan, pozostałości prawdziwego spotkania towarzyskiego – składały się na nią między innymi wypalone papierosy, puste butelki po szampanie czy konfetti.

Według stojących za tą pracą dwóch artystów z Milano, ich dzieło miało być komentarzem dotyczącym korupcji i hedonizmu polityków rządzących państwem od lat 80. poprzedniego wieku. Po ich zgodzie wystawa została pieczołowicie odtworzona, w całym swoim chaotycznym uroku. Ponownie otwarta dla gości zostanie już w ten czwartek.

Tak wyglądała instalacja po "posprzątaniu"

Czy rozumiesz sztukę współczesną?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 163

Tak - 17%

Nie - 83%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym