8583
Wrzesień 28 przez prabab

Nawet 500 osób rozebrało się do naga i z uśmiechem na ustach wkroczyło między mroźne fale morza północnego.

Zebrane w angielskiej zatoce Druridge Bay golasy z podniesioną głową stawiły czoło niesprzyjającym warunkom atmosferycznym, kierując się przy tym poczuciem wyższej powinności – ich poświęcenie miało na celu zebranie od sponsorów funduszy dla akcji charytatywnej pomagającej osobom zmagającym się z chorobami psychicznymi

Pozbawieni ubrań i strojów kąpielowych, nie stroniący od prezentowania się publicznie au naturel dobrzy samarytanie dzielnie weszli do morskiej wody pomimo niesprzyjającej pogody i panujących w okolicy niskich temperatur.

Pomysłodawcą i główną organizatorką jedynego w swoim rodzaju wydarzenia jest 38-letnia Jax Higginson, ratowniczka medyczna z Sunderland. Kobieta, która stoi za tą inicjatywą przyznaje, że ilość chętnych do wzięcia udziału w jej akcji golasów przekroczyła w tym roku nawet jej najśmielsze oczekiwania

Event udał nam się bardzo dobrze, przyciągnął wyjątkowo wiele uczestników”, mówi Jax, „To znaczy, że dzięki naszym staraniom uzbieraliśmy sporo pieniędzy”, cieszy się.

„Brałam udział w czymś podobnym w Walii w 2011 roku, naprawdę chciałem odtworzyć podobną atmosferę w domu”, ujawnia swoje motywacje ratowniczka, „I tutaj klimat był wspaniały, w powietrzu unosiła się wręcz magiczna energia”, przypomina sobie

Urządzana już od pięciu lat „naga kąpiel” z każdym rokiem wzbudza coraz większe zainteresowanie niewstydzących się swojego ciała altruistów, gotowych dla szczytnych celów nago pluskać się wśród fal nawet w najgorszą pogodę. 

„Mamy już stałych bywalców, którzy pojawiają się na plaży co jesień – to trochę jakby dookoła pomysłu wykształciła się społeczność pływających golasów”, śmieje się 38-letnia Jax Higginson

Jeden z uczestników zbiórki wyznał, że chociaż warunki atmosferyczne nie zachęcały do kąpieli w morzu, najgorszy deszcz szczęśliwie ominął plażę, na której się bawili. „Było trochę trudno”, zaznacza mimo to.

„Wielu kąpiących się ewidentnie zmarzło, woda była zimna i niezachęcająca, wszyscy ci którzy do niej weszli wykazali się niemałą odwagą”, opowiada inny sympatyzujący z tą inicjatywą świadek „charytatywnej kąpieli”