27.06.2017 09:16

Rabuś przekonany, że pokona nożem pistolet niestety się pomylił...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
2816
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

 Bardzo zadziwiająca rzecz miała miejsce pierwszego czerwca w Tokio, kiedy to doszło do aresztowania mężczyzny rzekomo grożącego nożem policjantowi, aby ten oddał mu pistolet. Nie wiemy dlaczego przestępca myślał, że to zadziała, ale może miał swoje powody…

 Według miejskiej komendy policji w Tokio, pierwszego czerwca około godziny 21:30, 68-latek, jak się później okazało bez żadnego zatrudnienia i bez stałego miejsca zamieszkania – Toshio Aizawa, wszedł do budki policyjnej i zagroził policjantowi. 59-letni sierżant policji na służbie na pewno musiał być bardzo zdziwiony incydentem, kiedy 13-centymetrowy nóż został skierowany w jego stronę. „Oddaj mi swój pistolet” usłyszał od przestępcy.

 Policjant nie musiał wiele robić, żeby poradzić sobie z oprawcą, użył swojego batonu i wytrącił z grożącej mu ręki noż, po czym doszło do szarpaniny, która zakończyła się dopiero kiedy do budki wrócił inny policjant szybko pomagając sierżantowi obezwładnić przestępcę. Aizawa został aresztowany i postawiono mu zarzuty próby kradzieży, jednak to dla oficerów policji nie wydaje się być dostatecznym wyrokiem i starają się, aby oprawca odpowiadał w sądzie za próbę morderstwa policjanta na służbie.

 Postawiony przed zarzutami Aizawa powiedział tylko jedno - „sądziłem, że uda mi się ośmieszyć policję przez kradzież ich pistoletów i legitymacji, i zabicie ich. Nie wiadomo jednak nadal dlaczego 68-latek tak bardzo chciał ośmieszyć policję, a tym bardziej w taki niespotykany sposób. Poniżej jest przedstawione cyfrowo odtworzone całe zajście, jeśli ktoś ma chwilę na rzucenie okiem.

 

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym