04.07.2017 09:34

Przerażona mama przyłapała na kamerze... ducha. Kobieta szuka wyjaśnień

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
18478
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Mieszkająca w angielskim Plymouth Laura Haigh, podczas opieki nad synkiem odkryła coś równie nieoczekiwanego, jak przerażającego. Kobieta twierdzi, że utrwalony przez nią materiał może być ostatecznym dowodem na istnienie zjawisk paranormalnych.

39-letnia Laura zdecydowała się z mężem na zamontowanie kamery przy kołysce ich synka, Sebastiana, po tym, jak zaniepokojeni rodzice kilkukrotnie przyłapali swoją 18-miesięczna pociechę na desperackich próbach wydostania się z łóżeczka. Para liczyła na to, że kamerka pomoże im ustalić przyczynę dziwnego zachowania ich dziecka. Obiektyw uchwycił jednak coś zupełnie nieoczekiwanego…

Laura i jej partner Dean wierzą, że zrobione przez nich zdjęcia przedstawiają... „ducha-niemowlę”. Od razu po dostrzeżeniu podejrzanego kształtu na ekranie elektronicznej niani, obudzony przez spanikowaną żonę ojciec chłopca pobiegł sprawdzić o co może się rozchodzić. Mężczyzna do ostatniej chwili trwał w przekonaniu, że „paranormalne stworzenie” leżące w łóżeczku syna to pluszowy miś…

...problem w tym, że już po otwarciu drzwi do pokoju dziecięcego, Dean odkrył, że Sebastian leży kojcu sam. W zasięgu wzroku nie znalazł ani jednego pluszaka pasującego wyglądem do mrożącego krew w żyłach obrazu uwiecznionego przez kamerkę.

 Chociaż mąż Laury nie potwierdza tej wersji zdarzeń, kobieta upiera się, że podczas gdy mężczyzna przeszukiwał pokój Sebastiana, na ekranie niani wciąż widoczny był paranormalny kształt. Według jej nieprawdopodobnej relacji, „duch” poruszał się jak żywy, a nawet pomachał jej ręką.

Najpierw myśleliśmy, że to tylko miś, z którym Sebastian czasem śpi”, przyznaje mama nawiedzonego chłopca. Laura i jej mąż zgodnie przyznają, że nawet pomimo tych podejrzeń, już od samego początku przeczuwali, że mają do czynienia z czymś dziwnym, a dreszcze towarzyszyły im od momentu, kiedy pierwszy raz spojrzeli na ekran.

„Sprawdziliśmy, czy to nie jakaś wada kamery, ale jestem pewna, że z urządzeniem jest wszystko w porządku”, mówi 39-letnia Laura, „Nasi znajomi też są przerażeni tą historią. Cokolwiek zobaczyliśmy, spało z Sebastianem dopóki nie poszłam go nakarmić”, dodaje.

 Zdawać by się mogło, że po takich przejściach, rodzice chłopca powinni mieć do końca życia trudności ze zmrużeniem oka. Jednak mama Sebastiana, Laura, twierdzi, że zagadkowy „byt” nawiedzający jej synka nie spędza jej sen z powiek, a ona sama przyzwyczaiła się już do tego, że w jej otoczeniu czasem zachodzą trudne do wyjaśnienia zjawiska.

Czasem słyszymy na górnym piętrze bawiące się dzieci, mimo tego, że w domu nie ma nikogo poza nami”, ujawnia 39-latka, „Ale nie czuję się zaniepokojona. Jeśli w naszym domu dochodzi do aktywności paranormalnej, nie jest ona dla nikogo szkodliwa”, kończy kobieta.

Czy wierzysz w duchy?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 241

Tak - 61%

Nie - 39%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym