4841
Maj 15 przez Tristia

Audree Kopp podzieliła się swoją historią na Facebooku, by przestrzec inne kobiety przed sytuacją, z powodu której niemal nie straciła ręki. Ostrzegamy - zdjęcia zawarte w poniższym materiale mogą zostać uznane za niektóre osoby za drastyczne.

Pochodząca z Louisville w stanie Kentucky (USA) Audree od wielu lat, jak zresztą większość z kobiet, korzysta z gumek do włosów. Aby zawsze mieć je przy sobie, nosi jedną na nadgarstku, traktując ją jak swego rodzaju bransoletkę

Właśnie z jej powodu nabawiła się zagrażającej zdrowiu infekcji. Gumka do włosów przetarła jej skórę na nadgarstku, a bakterie znajdujące się na sztucznym materiale wdały się w ranę

Co najbardziej zaskakujące, gumka do włosów miała zaledwie dwa dni, więc sytuacja nie została w żaden sposób spowodowana brakiem higieny czy zużyciem przedmiotu.

Gdy Audree po raz pierwszy zobaczyła dużych rozmiarów wybrzuszenie na nadgarstku, udała się do lekarza pierwszego kontaktu. Przepisano jej zwykłe antybiotyki i stwierdzono, że "to nic wielkiego"

Jednak przepisane leki w żaden sposób nie zmniejszyły obrzęku ani nie uśmierzyły bólu, który towarzyszył infekcji. Narośl rosła w zaskakującym tempie, doprowadzając do sytuacji, w której kobieta postanowiła udać się do szpitala - dopiero tam lekarze stwierdzili, że Audree wymaga błyskawicznej operacji, ponieważ jej zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo. Nieleczona rana mogłaby doprowadzić do poważnego zakażenia, w konsekwencji kończąc się na amputacji ręki.

Tak z czasem wyglądała rana na nadgarstku kobiety - narośl urosła do tak dużych rozmiarów, że skóra z czasem nie wytrzymała napięcia i pękła

U Audree zdiagnozowano aż 3 rodzaje różnych bakterii, które z czasem doprowadziłyby do sepsy i zakażenia krwi.

"Początkowo nie mogłam w to uwierzyć. Myślałam, że to z powodu ugryzienia pająka albo czegoś innego, ale nie od noszenia gumki do włosów", wyznała kobieta. "Chirurg nie mógł uwierzyć, jakim cudem bakterie nie dostały się do ścięgien i kości".

Audree spędziła w szpitalu kolejne kilka dni, a ryzykowny zabieg chirurgiczny polegający na oczyszczeniu rany zakończył się powodzeniem

Dr Amit Gupta, jeden z lekarzy badający jej przypadek, przestrzegł kobiety przed niebezpieczeństwami wynikającymi z noszeniem gumek do włosów na nadgarstku

Stwierdził, że gumki do włosów są idealnym środowiskiem dla bakterii, zwłaszcza, że nie są przedmiotem, który się regularnie pierze czy chociażby myje. Stąd też noszenie ich na nadgarstku może spowodować przetarcia, które staną się nowym miejscem "żerowania" bakterii. Wywołane w ten sposób infekcje są praktycznie zawsze bardzo ciężkie do wyleczenia i w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do konieczności amputacji.

Jeśli jednak jak wielu innym kobietom zdarza Ci się nosić gumki do włosów na nadgarstku, koniecznie, podczas każdego mycia rąk, myj również samą gumkę i okolice nadgarstka.

"Proszę, udostępnijcie tę historię", apeluje Audree na Facebooku. "Ponieważ jestem pewna, że 90% z kobiet nie zastanawia się nad noszeniem gumek do włosów na swoich nadgarstkach"

Zdarza Ci się nosić gumki do włosów na nadgarstku?

tak
nie