3264
Maj 18 przez Tristia

Niezwykła seria chronologicznie uporządkowanych zdjęć z najważniejszego dnia w życiu każdej zakochanej pary. Jedyna różnica polega na tym, że nie wykonał jej profesjonalny fotograf. Odpowiedzialność za nią wzięła na siebie panna młoda, pokazując ślub od codziennej, czysto ludzkiej strony.

29-letnia Liisa Luts mieszka w Talinn w Estonii

Wraz z mężem prowadzi małą firmę zajmującą się w nagrywaniu materiałów wideo i animacji

Para pobrała się w zeszłym miesiącu

"Nie chcieliśmy ogromnej imprezy na pokaz - woleliśmy uniknąć stresu związanego z planowaniem ślubu"

"Wszystko, co było związane z tym dniem było na luzie i dodatkowo nie czuliśmy potrzeby posiadania profesjonalnej sesji zdjęciowej. Chcieliśmy po prostu przejść przez wszystkie formalności, nieco poimprezować i dać się temu wszystkiemu ponieść", wyznała para

Zgodzili się więc, by to Luts wykonała wszystkie zdjęcia

"W ogóle mi to nie przeszkadzało i nie odciągnęło mojej uwagi od tego dnia", skomentowała świeżo upieczona żona

Wszystkie ze zdjęć powstały spontanicznie, bez żadnego planowania i pozowania

Największy problem dotyczył światła, ponieważ dzień ślubu był pochmurny. Mimo wszystko się tym nie przejmowała i robiła zdjęcia jakby nigdy nic

Kobieta przyznała, że jej pomysł spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem, "Bardzo miło usłuszeć, że to prosty, autentyczny i bardzo uroczy i kreatywny pomysł"

Niektórzy jednak stwierdzali, że wesele powinno być bardziej tradycyjne, z profesjonalnym fotografem uchwycającym wyjątkowść tej sytuacji. "Rozumiem oba z podejść i uważam, że jedno i drugie jest słuszne"

"Rozumiem, że wesle/ślub wygląda zupełnie inaczej w zależności od kraju i osób. Nie mam jednak na celu nikomu niczego udowadniać albo mówić ludziom, żeby nie zatrudniali profesjonalnego fotografa - nic z tych rzeczy!", dodała

"Uważam, że każdy powinien podjąć własną decyzję na temat tego, czy się w ogóle żenić, w jaki sposób świętować ten dzień i jak zachowywać się we wszystkich innych momentach w życiu"

Wszystkie pozostałe zdjęcia uchwycone tego dnia przez Liisę znajdziecie w linku pod zdjęciem