1430
Październik 24 przez Skyer

Wystarczy jeden łyk alkoholu za dużo, by roztańczony wieczór w gronie najbliższych znajomych przemienił się w prawdziwy koszmar. Koszmar, który daje się we znaki tym bardziej, im bardziej czujecie potrzebę położenia się spać. I choć alkohol zazwyczaj sprzyja zasypianiu, o czym zapewne nikogo nie trzeba przekonywać, to jednak mało kto wie, co się dzieje z ludzkim organizmem, gdy kończymy dzień z "procentową" nadwyżką we krwi.  Zapewne niektórych ta wiedza mocno otrzeźwi...

1# Szybciej przechodzisz do głębokiej fazy snu

Alkohol działa rozluźniająco, dzięki czemu pozbawieni zmartwień zasypiamy niczym małe dzieci od 4 do 16 minut szybciej niż na trzeźwo. Na tym nie koniec - badania pokazują, że osoby pijane pomijają pierwszą fazę płytkiego snu, przeskakując od razu do fazy snu głębokiego. Czy to dobrze? 

Okazuje się, że niekoniecznie - tego rodzaju zaburzenie negatywnie wpływa na poziom naszego porannego wypoczynku, a to dopiero początek listy.

2# Twoje serce szybciej pompuje krew

Śpiąc na trzeźwo przechodzimy w stan oszczędzania energii - nasze ciało nie potrzebuje zbyt dużego ciśnienia krwi w obiegu, przez co bije ono zdecydowanie wolniej. Sprawa ma się inaczej, gdy zasypiamy podchmieleni.

Wtedy serce pracuje na podwyższonych obrotach, przepompowując krew zanieczyszczoną alkoholem w celu jej szybszego oczyszczenia. Niby wypoczywamy, ale nasz organizm pracuje jak szalony, by przywrócić sobie stan trzeźwości.

3# Rzadziej wchodzimy w fazę snu REM (rapid eye movement)

Sen REM jest to sen o szybkich ruchach gałek ocznych, w trakcie którego nasze ciało jest całkowicie rozluźnione. Właśnie w tej fazie snu występują marzenia senne. Zazwyczaj w trakcie snu zataczamy od 5 do 7 cykli pomiędzy fazą snu REM i non-REM, co zapewnia nam o poranku uczucie wyspania i wypoczynku.

Alkohol nie jest jednak zwolennikiem tak dużej częstotliwości tych cykli, ograniczają je do jednego, góra dwóch. Budzimy się więc zmęczeni, marząc o dalszym wypoczynku.

4# Odwadniamy się

Ten fakt nie jest żadną nowością. Alkohol odwadnia nasz organizm i zaburza jego gospodarkę elektrolitową, przez co budzimy się - niejednokrotnie jeszcze w środku nocy - z uczuciem porównywalnym do przeżucia wiadra suchego piasku.

To nie wszystko, naczynia krwionośne się rozkurczają, powodując zwiększoną potliwość, która prowadzi do jeszcze większej utraty płynów.

5# Śpisz krócej i co gorsze za krótko

Wszystkie powyższe punkty sprawiają, że śpisz o wiele krócej niż na trzeźwo, nawet jeśli pozornie spędzasz w łóżku więcej czasu.

Płytki sen w połączeniu z odwodnieniem i nieustannym przebudzaniem się w celu uzupełniania płynów upośledza komfort snu. Wstajesz, jak gdybyś nigdy się nie położył.