17337
Wrzesień 13 przez prabab

Ojciec czteroletniej Katelyn Lambert, który odkrył, ze marihuana powstrzymuje u dziewczynki silne ataki padaczkowe, twierdzi, że nie przerwie leczenia dziecka tą substancją, nawet jeśli kosztować będzie go to wolność.

Każdy z tysięcy ataków padaczkowych, przez jakie przeszła Katelyn, wywoływało w mózgu dziewczynki kolejne, postępujące uszkodzenia. Kiedy miała zaledwie sześć miesięcy, zdiagnozowano u niej zespół Dravet. Dopiero medyczna marihuana zatrzymała wyniszczających organizm dziecka, niepoddający się żadnym innym lekom

Terapia, której postanowił na przekór prawu poddać dziewczynkę jej ojciec, okazała się przynieść zaskakująco dobre rezultaty. Michael Lambert importował pastę z konopi aż z Danii, żeby podać ją następnie swojej córce. Substancja ta jest nielegalna w Australii, w której dziewczynka mieszka z rodziną.

Mężczyzna deklaruje, że nie zaprzestanie leczenia czterolatki „narkotykiem”, nawet jeśli będzie to dla niego oznaczać karę więzienia.

„Nie możecie rozkazać mi, jako ojcu, bezczynnie patrzeć, jak moja córka umiera”, Michael powiedział na antenie, podczas swojego występu w programie telewizyjnym, do występu w którym go zaproszono. „Każde prawo, które zabrania mi opiekowania się dzieckiem to głupie prawo i trzeba je zmienić”, dodał zdesperowany rodzic

Rodzina dziewczynki przyznaje, że jej stan poprawił się już pierwszego dnia, kiedy zaczęła zażywać lek wyprodukowany z konopi indyjskich. „Powiedziałem do żony: O kurcze, to naprawdę działa!”, przypomina sobie swoje niedowierzanie Michael.

Ojciec czterolatki zwraca uwagę na to, że medyczna marihuana nie wywołuje efektów psychotropowych związanych z jej paleniem, potwierdził też, że Katelyn nie odstawiła leków przepisanych jej przez lekarza.

Jak zauważa mężczyzna, uznana za nielegalną substancja dała krewnym dziewczynki nadzieję na to, że ta będzie cieszyła się lepszym zdrowiem, niż większość osób dotkniętych zespołem Dravet.

„To niezwykła roślina, dająca Katelyn szansę na przyszłość”, upiera się Michael, zachowując optymizm mimo szkód neurologicznych, jakie wyrządziły w organizmie dziewczynki nieustające ataki. „Jej mózg wciąż się rozwija i naprawia – musimy tylko powstrzymywać chorobę”, apeluje