22496
Październik 11 przez Skyer

Julie Bhosale jest blogerką, dietetyczką, ale przede wszystkim matką dwójki dzieci, która zdecydowała się pokazać światu, jak naprawdę wygląda ciało kobiety po porodzie. W tym celu udostępniła zdjęcia swojego brzucha w różnych odstępach czasu po przyjściu na świat jej ostatniego dziecka. Chciała tym samym zwrócić uwagę na ogromną presję społeczeństwa, które napędzane niezwykłymi powrotami celebrytek do formy sprzed ciąży uwierzyło, że każda kobieta jest w stanie bez trudu osiągnąć ten sam rezultat. Rzeczywistość, czego dowodzi Julie, jest jednak zgoła odmienna.

Serii zdjęć opatrzonych przedziałami czasowymi od dnia porodu towarzyszyło szczere i odważne wyznanie:

"Żyjesz w społeczeństwie, które każdego dnia faszeruje Cię zdjęciami kobiet powracającymi do formy sprzed ciąży ot tak - świetnie dla nich (naprawdę, to niesamowite, Kate Middleton, jesteś wspaniała!). Ale to zdecydowana mniejszość. Ciała większości z nas się jednak zmieniają, i to bardzo. To przerażające, to trudne, wprawiające w zniesmaczenie i przygnębienie, ale prawdziwe i normalne. Pomimo bycia wykwalifikowaną specjalistką odżywiania, jestem również matką, a moje ciało i tak w magiczny sposób nie wróciło do stanu sprzed. Dopiero od niedawna zaczynamy zauważać pewną zmianę w mediach i sieci, gdy coraz więcej kobiet zaczyna dzielić się niekiedy skrywaną prawdą na temat rzeczywistości związanej z porodem i jego wpływem na kobiece ciało".

 

Julie zachęciła też wszystkie kobiety, by przełamały barierę wstydu i udostępniały zdjęcia swojego ciała po porodzie, podpisując je hashtagiem #TakeBackPostPartum. Na Instagramie zaczęły pojawiać się pierwsze fotografie.

"Nie, nie mogę już dłużej nosić bluzek przed pępek i dwuczęściowego bikini, ale jestem dumna ze swojego ciała. To są moje wojenne blizny. Nieustannie przypominają mi o tym, przez co przeszłam i o mojej córeczce, którą nosiłam wewnątrz swojego łona. Powrót do formy wymagać będzie pracy i konsekwencji, ale na koniec dnia i tak jestem dumna", użytkowniczka Nyssamaee napisała pod swoim zdjęciem na Instagramie.

Z kolei sdouthat0725, na zdjęciu bawiąca się ze swoim synkiem, napisała "Chodźmy popływać!".

 

Julie Bhosale na sam koniec zaapelowała do wszystkich matek, które mogą czuć się niekomfortowo w swoim ciele:

"Możesz być załamana, wycieńczona, obolała, mieć wałeczki, znamienia i obwisłą skórę. Możesz nie wyglądać jak kolejna modelka Victoria’s Secret, ale skup się na tym, jak się czujesz. Bądź uprzejma dla siebie i swojego ciała: będziesz wtedy wyglądała tak, jak o sobie myślisz. Może to wymagać trochę czasu. Zajęło mi to o wiele dłużej po moim pierwszym porodzie niż tym razem. Nie ma nikogo, z kim mogłabyś się porównać. Nikt nie jest w Twojej skórze, musisz sama się z tym uporać. Ludzie będą Cię oceniać. Ja jestem oceniana każdego dnia i znajdą się osoby, które będą mnie oceniały w tej chwili. Robienie wszystkiego co najlepsze dla siebie i Twojej rodziny wymaga odwagi i siły, a jako matka masz obie te cechy. Pielęgnuj i kochaj z wnętrza i nie zapominaj: jesteś piękna, jesteś wspaniała, jesteś matką".

Dobrze czujesz się w swoim ciele?

Tak
Nie