16.06.2017 17:31

Odnalazł swoją córkę po 16 latach. Czekała go jednak niemiła niespodzianka...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
3250
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Dean Harper walczył szesnaście lat o odnalezienie i odnowienie kontaktu ze swoją córką, która zniknęła z jego życia, kiedy miała zaledwie dwa lata. Mimo że jej powrót to wielkie szczęście, po raz kolejny potwierdza się, że nie ma róży bez kolców...

Matka Atheny zabrała małą ze sobą po rozstaniu się z Deanem. Skutecznie spaliła za sobą wszystkie mosty, uniemożliwiając mężczyźnie dotarcie do niej samej, ale także i dziecka. Po długich latach życia w niepewności, z pomocą przyszedł w końcu internet. Wystarczyła odrobina sieciowego śledztwa, aby natrafić na ślady, które pozwoliły ojcu w końcu poznać własną córkę.

Pierwsze po latach spotkanie Deana i jego córki, umówione zostało w jej miejscu pracy. Pan Harper z trudem trzymał nerwy na wodzy, tak samo podekscytowany, jak spanikowany.

„Moje serce biło tak głośno, że jestem pewien, że usłyszała je nawet moja córka”, opowiada mężczyzna. „Wydusiłem: mam na imię Dean Harper. Jestem twoim tatą”.

 

Dziewczyna wspomina pierwsze wrażenia bardzo pozytywnie. „Kiedy zobaczyłam ojca, poczułam jakby elementy pewnej układanki zaczęły w końcu wpadać na swoje miejsca”, zdradziła.

Niedługo później wprowadziła się do domu Deana, gdzie zamieszkała wraz z dwoma nowo poznanymi braćmi. Gdy Harper poznał ostatnie lata losów córki, nie krył jednak irytacji. Nie chodziło jednak o dziewczynę, ale o pracowników ośrodka Batshaw Youth And Family Center, który opiekował się nią przez ostatnie lata. Okazało się, że od czterech lat zajmowała się nią rodzina zastępcza i przez te wszystkie lata nikt z jej opiekunów i pracowników ośrodka nawet nie próbował się z nim skontaktować.  Najbardziej rozsierdziła go wiadomość, że dom opieki, gdy dowiedział się o nim, obciążył go kwotą 7 800 dolarów, która została domniemanie wydana na jego córkę, gdy ta przebywała pod ich opieką.

Chociaż Athena jest wdzięczna za troskę, jaką ją otoczono przez te kilka lat, również sprzeciwia się pomysłowi domagania się od jej ojca pieniędzy. Sam Dean Harper jest przekonany, że Batshaw nie ma żadnych podstaw prawnych do wysuwania podobnych żądań. 

Mimo innych mniejszych komplikacji prawnych i niemiłej niespodzianki w postaci wysokiego rachunku, zarówno ojciec jak i córka cieszą się z tego, że w końcu na nowo mogą tworzyć rodzinę. Przed nimi mozolne nadrabianie wszystkich straconych lat.

Czy opiekunowie socjalni powinni byli od razu skontaktować się z ojcem dziewczyny?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 126

Tak - 95%

Nie - 5%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym