12.06.2017 20:49

Nowa moda na oczyszczanie waginy ziołami może być niebezpieczna. Lekarze ostrzegają

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
2552
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

To nie pierwszy raz, kiedy uciekanie się do zdobyczy medycyny alternatywnej okazuje się nieść za sobą więcej problemów niż korzyści. Lekarze przestrzegają kobiety przed modnymi, stosowanymi dowaginalnie „ziołowymi kulkami”. Zyskujący na popularności specyfik ma rzekomo pomagać w utrzymaniu czystości i dobrego zdrowia okolic intymnych. Prawda jest inna. Stosowanie tego „cudownego panaceum” w rzeczywistości może prowadzić do znacznie mniej przyjemnych konsekwencji, w tym zagrażającego życiu bakteryjnego zatrucia krwi.

Niewielkie zwitki ziół reklamowane są jako niezastąpiona recepta na zdrowe łono. Według udostępnionych przez producenta informacji przede wszystkim zapobiegają one powstawaniu cyst i nowotworów. Powstrzymują także rozwój grzybicy. Ale na tym nie kończą się niemalże magiczne właściwości „ziołowych kulek”. Opis przy jednej z droższych wersji specyfiku gwarantuje tak niesamowite efekty jak „zwężenie kanału rodnego”, a nawet przywrócenie waginie utraconej z czasem elastyczności.

Nasze ziołowe wkładki zaprojektowane zostały do tego, żeby usuwać z łona toksyny i przywrócić w nim naturalną równowagę”, twierdzi producent tego cudownego leku. Lekarze zajmujący się chorobami żeńskiego układu płciowego mają jednak inne zdanie. Zdaniem specjalistów stosowanie podobnego preparatu nie tylko nie przyniesie oczekiwanych efektów, a wręcz może zaszkodzić zdrowiu.

Twoja macica nie jest zmęczona, nie ma depresji, ani nie jest brudna. Wszystkie czakry Twojej waginy są na swoim miejscu”, skrytykowała ten modny wynalazek Dr Jen Gunther, amerykańska ginekolog. „Jeśli coś będzie nie tak z Twoimi narządami rozrodczymi, dadzą Ci znać: skurczami, swędzeniem albo nieprzyjemnym zapachem. Lekarze ostrzegają również przed ryzykiem przeniesienia w głąb organizmu na wkładce niebezpiecznych bakterii, co może skończyć się poważnym zatruciem i nierzadko śmiertelnym wstrząsem toksycznym.

Dr Jen Gunther przypomina, że szyjka macicy powinna być rozwierana tylko w dwóch konkretnych sytuacjach: przy owulacji i porodzie. Ingerowanie w naturalne działanie własnego organizmu bez asysty lekarza zawsze wiąże się z ryzykiem.

Tamieka Atkinson, szefowa produkującej „ziołowe kulki” firmy Embrace Pangaea broni swojego wyrobu, tłumacząc, że hasła, którymi reklamowany jest specyfik nie powinny być brane przez kupujących dosłownie. „Nasze wkładki nie są lekarstwem, nigdy nie przeprowadzaliśmy na nich testów klinicznych”, wyjaśnia, przyznając, że ulotki wprowadzonych przez nią na rynek artykułach wprowadzają klientki w błąd.

Czy zdarza Ci się stosować medycynę alternatywną?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 10

Tak - 30%

Nie - 70%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym