5038
Sierpień 21 przez Skyer

Jedna mała pigułka, która miała zawierać w sobie narkotyk ekstazy, całkowicie zniszczyła życie 16-letniej Amy Thomson. Dziewczyna trafiła do szpitala niespełna pół roku temu, zapadając w trakcie badań w śpiączkę. Lekarze nie mieli nawet pewności, czy Amy kiedykolwiek się wybudzi.

Marzeniem 16-letniej Amy z Glasgow było do niedawna rozpoczęcie kursu fryzjerskiego. Gdyby nie wydarzenia z 10 czerwca tego roku, dziewczyna byłaby dzisiaj w trakcie pierwszego miesiąca szkoleń. To właśnie wtedy miała miejsce impreza, na której Amy pod presją otoczenia zażyła niewielką tabletkę mającą być popularnym narkotykiem ekstazy. Chwilę później straciła przytomność i została przetransportowana do szpitala Queen Elizabeth University Hospital. Jej stan był krytyczny - Amy pozostawała podłączona do aparatury podtrzymującej życie, a jej ciało było rozpalone pomimo podawanych leków zbijających temperaturę. Lekarze bali się, że 16-latka umrze z powodu gorączki. 

Stan dziewczyny pogorszył się dramatycznie, gdy zapadła w śpiączkę. Rodzina Amy usłyszała od lekarzy, że nie da się przewidzieć, czy w ogóle się wybudzi. Jej mama Tricia nigdy nie przestała wierzyć, że odzyska córkę. Każdego dnia siedziała u jej boku, czytając jej książki i śpiewając piosenki.

"To było najgorsze doświadczenie, przez jakie przeszłam w życiu; byłam przerażona. Zaszokowało mnie, że zażyła narkotyk, ale nie czułam złości. Jedyne o czym myślałam, to że mogę stracić córkę", wyznała.

Po kilku tygodniach od zapadnięcia w śpiączkę, Amy zaczęła się wybudzać. Ściskała delikatnie rękę mamy i otworzyła oczy. Próbowała mówić, ale nie była w stanie. Lekarze stwierdzili, że doznała poważnego urazu mózgu, który upośledził jej funkcje ruchowe. Powyższe zdjęcie przedstawia Amy zaraz po opuszczeniu szpitala - wyjechała z niego na na wózku inwalidzkim po długotrwałym procesie rehabilitacyjnym. Po dziś dzień jest do niego przykuta i walczy o to, by odzyskać pełną zdolność mowy. 

Na całe szczęście Amy powoli odzyskuje dawną sprawność. Obecnie wraz z mamą prowadzi w mediach społecznościowych kampanię, w której przekonuje młodych ludzi, by nie zażywali narkotyków. To ryzyko, którego nigdy nie opłaca się podejmować - jej historia jest tego najlepszym przykładem.