2823
Maj 16 przez Excom

16-letni Davis Allen Cripe wypił kawę latte z McDonalda, następnie napój gazowany Mountain Dew i poranny "posiłek" zakończył napojem energetycznym. Skumulowana w ciągu 2 godzin dawka kofeiny, której wysoka dawka występowała w każdym ze spożywanych napojów, doprowadziła nastolatka do utraty przytomności i śmierci.

Chłopak po spożyciu dużej dawki kofeiny przewrócił się na szkolnym korytarzu swojej szkoły w Richland County. Zmarł po godzinie od zapaści.

Gary Watts, prowadzący sprawę śledczy z lokalnej policji w Richland County - miasteczka w Południowej Karolinie (USA) - przekazał,  że szybkie wyjaśnienie przyczyn śmierci ułatwiła obecność wielu świadków, którzy mogli zeznać policji, co chłopak spożywał przed tragicznymi wydarzeniami.  

16-latek ważył około 90 kilogramów, nie miał nadwagi, a sekcja zwłok nie wykazała wady serca. W opinii prowadzącego sprawę Garego Wattsa - był normalnym, zdrowym nastolatkiem.

Kofeina jest zaliczana do najbardziej popularnych i bezpiecznych środków stymulujących. Spożywana w umiarkowanych ilościach usuwa zmęczenie, polepsza nastrój i koncentrację.  Według Wikipedii bezpieczne dzienne dawki kofeiny to do 300 mg dla kobiet w ciąży i do 600 mg na dobę dla pozostałych grup.

Opierając się na danych z cafeininformer.com - latte McDonalda ma 142 miligramy kofeiny, napój Mountain Dew ma 90 miligramów, a napój energetyczny o pojemności 500ml może mieć 240 miligramów. 

Nie była więc - według ogólnie dostępnych informacji - śmiertelna dawka narkotyku.

 

"To nie było typowe przedawkowanie kofeiny", powiedział agencji Reuters, śledczy Watts.

"Nie chodziło tu o ilość kofeiny w jego organiźmie, ale o sposób i krótki czas w jakim była podana. Wypicie szybkim haustem napoju energetycznego doprowadziło do zaburzenia pracy serca ". 

Lekarze potwierdzili, że Davis zmarł z powodu "Wywołanej kofeiną prawdopodobnej arytmii", powiedział Watts.

Cały artykuł ukazał się na stronie Mirror.