6034
Sierpień 15 przez musang

"Miłość nie wybiera" i "życie pisze najdziwniejsze scenariusze" - to powiedzenia, które znamy wszyscy, ale historia naszych bohaterów jest mieszanką i potwierdzeniem ich obu. To, co przydarzyło się Elizabeth, Elaine Phillips, Simone i Garemu, mogłoby z powodzeniem posłużyć jako baza dla romantycznej powieści lub filmu. Ta rodzina śmiało może konkurować o tytuł najbardziej skomplikowanych relacji roku.

Elizabeth (26 lat) zakochała się w najlepszej przyjaciółce swojej mamy - Elaine Phillips, która była w tym czasie w związku małżeńskim z mężczyzną. Dziewczyna nigdy wcześniej nie doświadczała równie intensywnych uczuć i chociaż starała się wmówić sobie, że to tylko przyjaźń - wiedziała dobrze, że kryje się za tym coś więcej. Marzyła o związku z Elaine, równocześnie mając wyrzuty sumienia wobec jej męża, Garego, który był bardzo dobrym człowiekiem. Co ciekawe, obie kobiety miały wcześniej relacje wyłącznie z mężczyznami, ale w tym przypadku chemia była niesamowita, przewyższająca doznania ze wszystkich poprzednich związków. Starały się tygodniami tłumić uczucia, ale nie mogły się oprzeć przyciąganiu.

Po trzech tygodniach znajomości pewnego wieczoru wylądowały na kanapie, przytulając się i całując. Chociaż Gary był w pokoju obok, kobiety czuły się jak w siódmym niebie. Wiedziały jednak, że nie powinny ukrywać swojego uczucia. Elizabeth była tak zdenerwowana koniecznością przyznania się mamie do orientacji homoseksualnej i miłości do jej przyjaciółki, że ostatecznie wysłała jej sms-a. Simone zareagowała z miłością i zrozumieniem i zapewniła córkę, że będzie ją wspierać. Eline także spodziewała się, że jej mąż będzie wściekły i rzeczywiście początkowo Gary był w szoku, ale później przyznał, że on także czuł brak początkowej iskry w ich związku, więc ostatecznie poradził żonie podążać za głosem serca.

Kiedy kobiety otrzymały błogosławieństwo i wsparcie od Simone i Garego, nie mogły uwierzyć w swoje szczęście. Gary i Elaine byli małżeństwem przez 10 lat i rozstali się w dobrej atmosferze, pozostając przyjaciółmi. Simone zaprosiła je do swojego domu, gdzie mogły mieszkać, dopóki nie znajdą własnego mieszkania. Połączone uczuciem w tak niekonwencjonalnych okolicznościach, kobiety wzięły ślub zeszłego lata. 

Co ciekawe, Gary często odwiedzał kobiety w mieszkaniu Simone, aż pewnego razu i między nimi pojawiło się przywiązanie. Nic już nie mogło zdziwić tej nietypowej rodziny, więc i miłość tych dwojga wydawała się naturalna. Elizabeth i Elaine cieszyły się, że bliskie im osoby znalazły szczęście - wszyscy byli podekscytowani i czuli, że najwyraźniej los w tak nieprzewidywalny sposób postanowił wprowadzić radość do ich życia. 

Historia nie skończyła się jednak tak sielankowo. W lutym tego roku Gary zmarł po rozległym zawale i kilku dniach spędzonych w szpitalu, zostawiając kobiety pogrążone w żałobie. Simone była tak zdewastowana, że na pewno nie poradziłaby sobie bez wsparcia córki i jej nowopoślubionej żony. Przyznaje, że mogła spędzić z Garym tylko krótki czas, ale i tak czuła, że to miłość jej życia. Elizabeth i Elaine starały się być silne dla Simone, wszystkie trzy bowiem dobrze wiedzą, że mężczyzna nie chciałby zakłócać szczęścia, które niedawno odnalazły. Mają w sobie dużo miłości i chciałyby się nią podzielić, dlatego para stara się teraz o dziecko - Elizabeth zamierza skorzystać z usług banku spermy. Simone nie może doczekać się, aż będzie dumną babcią i żałuje tylko, że nie będzie mogła dzielić tego uczucia z Garym.