1773
2015 Wrzesień 8 przez musang

Starość to jeden z największych wrogów współczesnego społeczeństwa. Walka z nią przybiera różnorodne formy - od specjalistycznych kremów przeciwzmarszczkowych, poprzez kosmiczne operacje plastyczne, po najróżniejsze objawy kryzysu wieku średniego. Niektórzy jednak nie poddają się ogólnej panice i niczego sobie nie robią za starości, która jest dla nich zbyt abstrakcyjna, by wpływać na codzienne życie i zachowanie. Najlepszym przykładem jest Baddie Winkle - sensacja mediów społecznościowych.

Ta babcia ma 87 lat, ale w jej przypadku te dane to tylko nic nie znaczące cyferki w dokumentach. W mediach społecznościowych została obwołana najbardziej luzacką babcią na świecie, tak sympatyczną, że absolutnie nikt nie może jej niczego zarzucić. Jest królową Instagrama, na którym jej profil obserwuje około 1,5 miliona użytkowników, a z opisu możemy dowiedzieć się, że "kradnie facetów od 1928 roku". Jak widać, dystans do siebie i swojego wieku to główne cechy tej nietuzinkowej starszej pani.

Urodziła się jako Helen Ruth Van Winkle w 1928 roku, w czasach Wielkiego Kryzysu, ale jej obecne życie nie jest w żaden sposób naznaczone tymi trudnymi czasami. Wystarczy przejrzeć jej zdjęcia na Instagramie, by się o tym przekonać - wśród nich można natrafić na przykład na zdjęcie z Miley Cyrus, chociaż obecność czołowej skandalistki sceny pop nie robi na Baddie Winkle większego wrażenia. Ostatnimi czasy przecież spotkania ze wszelkiej maści celebrytami to dla babci chleb powszedni. 

Jednak nie było tak zawsze. Winkle przyznaje, że miała ciężkie życie, naznaczone śmiercią syna i męża, który zmarł w dniu 35. rocznicy ślubu. Codziennie winiła za to Boga i jej cierpieniom i żałobie nie było końca. A jednak nawet poprzez łzy przeświecało jej genialne poczucie humoru i sposób życia. Jak mówi - od czasu do czasu wciąż z Bogiem rozmawia... głównie go przeklinając. W końcu postanowiła po prostu odkryć życie na nowo i stworzyć starą-nową siebie - tak powstała Baddie Winkle, którą media znają obecnie.

Cieszy się na każdy nowy dzień i traktuje życie jak najlepszą przygodę. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego wieku, ale nie widzi w nim powodu do rezygnowania z przyjemności i zabawy. Powtarza jak mantrę - nie róbcie ze mnie dziewięćdziesięciolatki, dopóki nią faktycznie nie będę. To jest postawa, która powinna inspirować wszystkich - bo w naszych czasach nie trzeba przekroczyć progu biologicznej starości, by zapomnieć czym jest prawdziwe życie.

Chciał(a)byś mieć taką babcię?

Tak
Nie