03.09.2017 11:08

Mężczyzna postanowił nagrać burzę, a uwiecznił najbardziej przerażający moment swojego życia!

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
7458
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Wszyscy wiemy, że z naturą nie ma żartów i nie wolno jej bagatelizować, bo może się to źle skończyć. 38-letni Daniel Modøl wyszedł na zewnątrz podczas trwania burzy, aby spróbować ją uwiecznić. Mówił, że burza wydawała się być bardzo daleko od niego, ale w rzeczywistości było całkiem inaczej...

Mężczyzna z Gjerstand w Norwegii stanął na swoim tarasie i przyglądał się jak błyskawice rozjaśniają całe niebo. Natura zaplanowała jednak dla niego niespodziankę. Daniel niczego nieświadomy, nadal w klapkach, był świadkiem tego, jak kilka metrów od niego uderzył piorun niszcząc drewnianą podłogę tarasową i zostawiając duży krater. Na filmie niestety nie uchwycił idealnie zdarzenia, ale pokazał jakie wywołało skutki.

Daniel od razu po zdarzeniu postanowił wrócić do domu i przeczekać aż burza się nie skończy, i chyba nie możemy się mu dziwić... Zauważył też, że jego wiatrak nie działał, a gniazdka w części domu były spalone, co też musiało być wynikiem uderzenia. Ale chyba nie warto martwić się o takie szczegóły, kiedy przed chwilą uniknęło się śmierci dzięki dużej dozie szczęścia. Oczywiście Daniel nie był jedyną osobą na świecie, która doznała tak bliskiego spotkania z piorunem, dzięki jego nagraniu inni zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami w sieci.

Filmik znajduje się poniżej i jest naprawdę przerażający!

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym