6103
Listopad 7 przez prabab

23-letnia mama trójki dzieci otruła swoją 17-miesięczną córeczkę solą. Według jej wyjaśnień, kobieta pokrętnie liczyła na to, że pozbywając się dziewczynki uda się jej w jakiś sposób zwrócić na siebie uwagę żyjącego z dala od rodziny męża, a być może nawet skłonić go do ponownego wprowadzenia się z nią pod wspólny dach.

Córka oskarżonej Kimberly Martines zmarła w szpitalu, w okrutnych okolicznościach. Organizm małej Peyton z wszystkich sił starał się walczyć z dużą dawką trującej soli. Substancja wywołała u dziecka liczne spazmy i wysoką gorączkę

Niestety, życia dziewczynki nie uratował nawet zaawansowany system podtrzymywania życia, do którego czym prędzej podłączyli ją lekarze.

Pochodząca z Północnej Karoliny Kimberly odpowie przed sądem za zabójstwo będące konsekwencją znęcania się nad osobą nieletnią. Reprezentujący kobietę adwokat tłumaczył, że 23-latka wierzyła, że poprzez uśmiercenie córki uda się jej sprawić, że wróci do niej mąż, z którym kobieta od pewnego czasu żyje w separacji.

Pozostali krewni 17-miesięcznej Peyton nie ukrywają żalu. Nic nie mogło ich przygotować na tak szaleńczy ruch ze strony matki dziewczynki. „Była dla nas najpiękniejszym, najszczęśliwszym i ukochanym dzieckiem na świecie. Nigdy nie płakała, dawała nam wiele powodów do uśmiechu”, napisała w oświadczeniu dalsza rodzina zamordowanej

Do hipernatremii, czyli inaczej zatrucia solą, dochodzi, gdy zbyt duża ilość tej substancji trafi do krwiobiegu danej osoby. Sól wyrządza wówczas w organizmie chorego nieprawdopodobne zniszczenia, obkurczając komórki i wiążąc ze sobą zawartą w nich wodę, rozrywając tym samym żyły, co z kolei prowadzi do rozległych krwotoków wewnętrznych.

Z kolei brak równowagi elektrolitowej w organizmie zapycha płuca płynem, uszkadza nerki i wywołuje problemy neurologiczne objawiające się ostrymi spazmami.

Wrażliwy, niedojrzały organizm małego dziecka może zareagować w ten sposób na każdą większą ilość soli.

Za umyślne zabicie własnej córki Kimberly Martines grozi kara nawet 20 lat pozbawienia wolności

Dwójka pozostałych dzieci 23-latki, w tym siostra bliźniaczka zmarłej Peyton, trafiły pod opiekę służb socjalnych, gdzie będą przebywać, dopóki nie wyjaśni się, kto z dalszych krewnych mógłby przygarnąć pociechy albo czy trafią do domu dziecka.