2541
Październik 14 przez musang

Podobno więź matki z córką jest absolutnie niepodrabialna. Co w takim razie powiedzieć o relacji Georginy Clarke i Kayli Morris, które razem robią wszystko - łącznie z wydaniem 56,000 funtów na operacje plastyczne?

Wydane pieniądze zostały przeznaczone na specjalny cel - upodobnienie się do idolki kobiet, modelki Katie Price. Kolejne operacje plastyczne to spełnienie marzeń matki i córki, które rozmawiały o wspólnym powiększeniu piersi już w czasie, gdy Kayla miała 10 lat. Teraz dziewczyna liczy sobie 20 wiosen i całą masę zabiegów upiększających. Przez ostatnie 3 lata przyjmowała zastrzyki powiększające usta, botox i implanty policzków, nosi na sobie na pół permanentny makijaż, zrobiła także wybielanie zębów, przedłużanie włosów oraz, rzecz jasna, powiększanie piersi.

Matka z córką korzystają także z solarium przez 5 dni w tygodniu, więc samo opalanie kosztuje je około 5 tys. funtów rocznie. Skąd kobiety biorą na to fundusze? Otóż wyjście znalazły w striptizie oraz usługach tak zwanych "sugar daddies", czyli starszych mężczyznach, którzy wkupują się we względy młodszych od siebie kobiet. W ten sposób udaje się zapłacić za wszystkie zabiegi.

Georgina zdradza również, że ucieszyła się z wiadomości, że córka chce przejść szereg operacji plastycznych. Chodzi przecież o spełnianie marzeń i życie życiem jak ze snów, więc jeśli jej córka musi pracować jako striptizerka oraz korzystać z usług "słodkich tatuśków", oznacza to tylko, że dokładnie wie, czego potrzebuje i dąży do realizacji wyznaczonych celów. A przy okazji finansuje operacje swojej mamy, obie więc mogą cieszyć się z życia. Już wydały na swoje cele ogromną sumę pieniędzy, ale w planach są jeszcze kolejne operacje na piersiach, implanty w pośladkach, korekcja nosa, więcej zastrzyków w usta oraz licówka. Co więcej, w prezencie od córki Georgina dostanie upiększający zabieg... waginy.

Nie zawsze jednak kobiety były tak zainteresowane swoim wyglądem. Były czasy, gdy Georgina po prostu skupiała się na byciu dobrą matką i nie miała wtedy wolnej chwili, by zająć się sobą. Wszystko zmieniło się, gdy w telewizji zobaczyła Katie Price i zapragnęła być taka jak ona. Później i Kayla zaczęła oglądać show z matką i wtedy dla niej również zmieniły się priorytety. W końcu obie często powtarzają, że są jak najlepsze przyjaciółki i uwielbiają wszystko robić razem. W tym momencie dziewczyna zarabia 1300 funtów tygodniowo, co wystarcza na realizację wszystkich "estetycznych" pomysłów, które przyjdą im na myśl. Kobiety twierdzą, że są bardzo szczęśliwe, ale trudno jest powstrzymać się od krytycznej oceny.