2592
Listopad 4 przez prabab

Śmierć dziecka to jedna z największych osobistych tragedii i niełatwo poradzić sobie z tak ogromną stratą. Mama czteroletniej Kate, niedługo po tym, gdy dziewczynka przegrała walkę z rakiem, zdecydowała się napisać do swojego zmarłego aniołka ten wzruszający list.

Jej świat legł w gruzach. Spełnił się scenariusz rodem z najgorszych koszmarów. Nieuleczalna choroba przedwcześnie zabrała jej ukochane dziecko

Minęła zaledwie godzina po tym, kiedy dziewczynka wydała z siebie ostatni oddech, a jej zdruzgotana mama zebrała się na spisanie kilku kierowanych do niej słów. Kobieta nie dała powalić się wszechogarniającej rozpaczy. Zwróciła się do swojej córki, zaczynając od przywołujących tyle wspomnień słów:

Nasza najdroższa, ukochana Kate”.

„Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo Cię kochamy”, napisała

„Wiesz, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, żeby Cię uratować”,  zapewniała, przypominając o ciężkiej pracy lekarzy i pielęgniarzy, którzy do końca walczyli o życie Kate

„Gdy się urodziłaś, spełniłaś nasze marzenie o byciu rodzicami. Martwiliśmy się o Twoją przyszłość i o to kim się staniesz, jako dorosła.Teraz nigdy nie dowiemy się, jaki był Ci pisany los”,  kontynuuje chwytające za serce wyznanie.

„Dane nam było spędzić z Tobą tylko cztery lata, ale był to przewspaniały czas. Dałaś nam więcej, niż mogliśmy sobie wyśnić. Nawet nie zauważyliśmy kiedy - ale ostatnie cztery miesiące złożyły się na tyle wartościowych doświadczeń, że zdefiniowały one Twoje za wcześnie zakończone życie”, opisuje ostatnie chwile walki dziewczynki z rakiem.

„Liczę na to, że intensywnością tych chwil udało nam się nadrobić stracony czas, który już nigdy nie nadejdzie. Czy się mylę?”.

„Kit Kat, obiecuję, że będziemy Cię pamiętać taką, jaką byłaś przed chorobą. Wesołą i pełną energii – taką, jaką chciałaś być. Twój piękny duch zawsze będzie nad nami czuwał. Przejdziemy dobrze przez życie, nie zawiedziemy Cię”

Kate zwieńczyła list obietnicą, że nagła śmierć dziewczynki nie pójdzie na marne. Wraz z mężem i przyjaciółmi założyła w swojej lokalnej społeczności (w amerykańskim stanie Wirginia),   grupę dobroczynną zwaną jako Drużyna Kate.

Jej misją będzie pomaganie wszystkim potrzebującym rodzinom, a zwłaszcza tym, które stawiają czoło przytłaczającemu wyzwaniu, jakim jest życie w obliczu nieuleczalnej choroby dziecka