5560
Listopad 19 przez Chantico
Jakie byłoby nasze zdziwienie, gdyby okazało się, że znane nam filmy, które traktowaliśmy z przymrużeniem oka, to historie oparte na prawdziwych wydarzeniach. A co, gdyby dodatkowo chodziło o filmy grozy? Przedstawiamy kolekcję takich perełek, gdzie w czołówce nie pojawiło się klasyczne „Based on a true story”. Co więcej, historie będące pierwowzorem dla filmu są dalece bardziej szokujące. Kolejny raz możemy się przekonać, że życie potrafi zaskoczyć nas bardziej niż wymyślne historie Kinga, Mastertona czy Koontza. Zapraszamy do mrocznej lektury...

Amityville

Dom w amerykańskim miasteczku Amityville jest do dziś jednym z najlepiej rozpoznawalnych nawiedzonych miejsc na świecie. A wszystko zaczęło się 14 listopada 1974 roku, kiedy policja odebrała zgłoszenie, że w domu przy Ocean Avenue 112 najprawdopodobniej wszyscy nie żyją. Zginęło sześcioro z siedmiorga mieszkańców, a mordercą okazał się młody Butch DeFeo. Po powrocie ze szkoły pierwsze strzały skierował w stronę śpiącego ojca. Chwilę później zginęła matka i czworo rodzeństwa. Okrzyknięty psychopatą, wylądował w więzieniu stanowym, skazany na dożywocie. To jednak nie poprzez zabójstwa DeFeo dom stał się sławny na cały świat. Stało się to dzięki kolejnym mieszkańcom domu. Ponad rok po tragedii dom kupiło młode małżeństwo - George i Kathy Lutz, którzy wprowadzili się do niego wraz z trójką dzieci. Od początku działy się tam przedziwne rzeczy: drzwi i okna otwierały się same, a zewsząd dobiegały tajemnicze hałasy. Podobno kiedy do domu przyszedł kapłan odprawić egzorcyzmy, został przepędzony przez samego diabła. Kolejne dni przynosiły nowe koszmary, co zmusiło małżeństwo Lutzów do porzucenia domu. Nawiedzenia nigdy jednak nie potwierdzono... Podobnie też jak głosów, które rzekomo miał słyszeć 24-letni Ronald DeFeo, kiedy mordował swoich rodziców, a które miały stanowić alibi na usprawiedliwienie zbrodni... Dzisiaj przyjmuje się, że wydarzenia w domu nabytym przez Lutzów były prawdopodobnie jedynie "przykrywką" dla ukrycia ich problemów finansowych.

Historia z Amityville doczekała się aż 8 ekranizacji. Warty uwagi jest film "The Amityville Horror" w reżyserii Andrew Douglasa z 2005, z pamiętną rolą Ryana Reynoldsa (remake filmu z 1979 roku). Podstawą dla scenariuszy filmowych każdej z adaptacji była książka Jay Anson - "Amityville Horror", która powstała na prawach do prawdziwej historii, zakupionej bezpośrednio od rodziny Lutzów. Tutaj warto wspomnieć, że niedługo po oryginalnych wydarzeniach w Amityville, mniej więcej w tym samym czasie zginęły cztery osoby, które zajmowały się tą sprawą: Jay Anson, autor książki poświęconej niewyjaśnionym zjawiskom, jakie miały miejsce w Amityville, Paul Hoffman, który jako pierwszy poruszył tę sprawę w lokalnej gazecie, dr Stephen Kaplan oraz Ed Warren, którzy próbowali wyjaśnić zagadkę nawiedzonego domu.

Psychoza

Kolejna pozycja to słynny film "Psychoza" w reżyserii Alfreda Hitchcocka. Scenariusz do filmu powstał na podstawie powieści autorstwa Roberta Blocha o tym samym tytule. Wydarzenia, które posłużyły za kanwę scenariusza, są bezpośrednio zainspirowane zbrodniami seryjnego mordercy z Wisconsin, Eda Geina. Na kanwie legendy Geina powstało kilka innych filmów, w tym legendarna "Teksańska masakra piłą mechaniczną" Tobe Hoopera. Gein był również pierwowzorem postaci stworzonych przez Thomasa Harrisa - Pana Ząbka (The Tooth Fairy) z "Czerwonego smoka" oraz Buffalo Billa z "Milczenia owiec".

Kluczową postacią w prawdziwym życiu, podobnie zresztą jak w filmie, była matka mordercy, Augusta Gein - fanatyczka religijna, która zabraniała synom kontaktów z kobietami, ostrzegając, iż są one niemoralne i upadłe. Matka - głęboko przekonana, że jej synowie wyrosną na takich samych nieudaczników jak jej mąż - często beształa i poniżała chłopców. Geinowie przeprowadzili się też na samotną farmę, gdzie Augusta mogła izolować swą rodzinę od grzesznego świata. Pierwsze podejrzenia o mordercze skłonności Eda Geina pojawiły się w 1944 roku, gdy wiele wskazywało na to, że zamordował swojego brata (ostatecznie stwierdzono, że był to nieszczęśliwy wypadek). 17 listopada 1957 policja wkroczyła na teren farmy Geina, podejrzewając tym razem jego związek ze zniknięciem Benice Worden. W letniej kuchni dokonali pierwszego makabrycznego odkrycia tej nocy – znajdowało się tam pozbawione głowy i wypatroszone ciało Bernice Worden, zawieszone pod sufitem. Trudno jest określić rzeczywistą liczbę ofiar Geina, między innymi dlatego, że część ludzkich szczątków i trofeów w jego domu pochodziła ze zwłok wykradanych z cmentarzy.

Milczenie Owiec

Obsypany nagrodami film "Milczenie owiec" w reżyserii Jonathana Demme powstał na podstawie bestselleru Thomasa Harrisa. Postać detektywa FBI Jacka Crawforda (grana przez Scotta Glenna), który wysyła do Hannibala młodą Clarice Starling, była bezpośrednim odwzorowaniem osoby prawdziwego agenta FBI - Johna Douglasa. W filmie piastuje on nawet dokładnie to samo stanowisko. Postać agenta Jacka Crawforda pojawia się we wszystkich częściach trylogii Thomasa Harrisa: Czerwony Smok, Milczenie owiec i Hannibal.

Douglas, podróżując po więzieniach USA, przeprowadził cały cykl rozmów z największymi seryjnymi mordercami i brutalnymi przestępcami seksualnymi - m.in. z Charlesem Mansonem, mordercą żony Romana Polańskiego. Douglas badając zbrodnie tworzył profile sprawców, opisując ich przyzwyczajenia i próbując przewidywać ich kolejne ruchy.

Egzorcysta

Film "Egzorcysta" Williama Friedkina wszedł na ekrany w USA w 1973 roku i uznawany jest do dziś za jeden z najlepszych filmów grozy w całej historii kina. Opowiedzianą w filmie historię dwunastoletniej dziewczynki, której lekarze nie byli w stanie pomóc i ostatecznie poddano ją egzorcyzmom, oparto na głośnej historii opętania, która miała miejsce w USA w stanie Iowa w 1949 roku.

Historia, będąca podstawą scenariusza, dotyczyła 13-letniego chłopca, który mieszkał z rodzicami w miasteczku Mt. Rainier. Roland był przeciętnym chłopakiem i przeciętnym uczniem. Chłopiec miewał jednak często senne koszmary, z jego pokoju dochodziły dziwne dźwięki, a w nocy śpiącego chłopca coś drapało dotkliwie po ciele. Luterański kaznodzieja Miles Schulze snuł hipotezę, że zjawisko „poltergeist” dręczy tę rodzinę. Pastor Schulze, próbując pomóc, był świadkiem niewytłumaczalnego poruszania się krzeseł i innych przedmiotów w domu. Po nieudanych próbach podejmowanych przez pastora i kolejno niedoświadczonego w egzorcyzmach księdza parafialnego, po kilku miesiącach rodzina zwróciła się z prośba o egzorcyzmy do Jezuitów. Ci podczas rytuału odprawianego przez około 30 dni sprawili, że demon odstąpił. Wcześniej chłopiec był kilkukrotnie wysyłany do różnych klinik psychiatrycznych, ale lekarze byli bezradni.

Nierozłączni

Film „Nierozłączni” (Dead Ringers) to amerykański thriller z 1988 roku w reżyserii Davida Cronenberga. Scenariusz został oparty na powieści „Twins” Jacka Geaslanda i Bariego Wooda. W główne role bliźniaków wcielił się natomiast Jeremy Irons. Historia opowiada losy braci bliźniaków, lekarzy-ginekologów. Bracia psychicznie bardzo się od jednak od siebie różnią. Jeden jest bardziej przebojowy i zawsze potrafi uwieść kobietę, która mu się podoba, a kiedy już mu się znudzi - bez jej wiedzy - przekazuje ją swojemu nieśmiałemu bratu. Wydawałoby się, że temat nadaje się na film obyczajowy, ale ta historia nie skończyła się happy endem.

Film oparto na prawdziwej historii bliźniaków - Stewarta i Cyrila Marcus, którzy prowadzili praktykę ginekologiczną w Nowym Jorku, aż do roku 1975, kiedy to obaj zostali odnalezieni martwi w swoim apartamencie na Manhattanie.

Szczęki

„Szczęki” to przebój kasowy i jeden z najlepszych filmów Stevena Spielberga. Film wyreżyserowany w 1975 roku do dziś wzbudza ogromne emocje, a w czasach premiery ludzie opuszczali kino, bo nie mogli wytrzymać niesamowitego napięcia. "Jaws", bo tak brzmi tytuł w oryginale, powstał na podstawie bestsellerowej powieści Petera Benchleya pod tym samym tytułem. Scenariusz inspirowany jest autentyczną historią Franka Mundusa, rybaka z Long Island.

Frank Mundus karierę łowcy rekinów rozpoczął w 1951 roku na Long Island (Nowy Jork). Największą sławę zyskał w czerwcu 1964 roku, kiedy to złapał rekordowego rekina (żarłacza białego), mierzącego aż 7,73 metra długości i ważącego ponad 1,5 tony. Był to największy rekin, jakiego kiedykolwiek złapano przy użyciu harpuna. Część scen z filmu "Szczęki" było autentycznymi przygodami, jakie przeżył Frank Mundus. Frank w całej swojej karierze złowił prawie 40 tys. rekinów.

Historia wydarzeń na okręcie USS Indianapolis opowiedziana w filmie przez Quinta, została ułożona przez samego odtwórcę tej roli - Roberta Shawa. Ponieważ scenarzyści filmu, Benchley i Gottlieb, nie mogli się dogadać odnośnie tej sceny, aktor zaproponował im własną wersję. Historia dotyczy autentycznych wydarzeń z dnia 30 lipca 1945, kiedy krążownik USS Indianapolis został zatopiony przez japoński okręt podwodny, około 1000 km na wschód od Filipin. Miejsce ataku znajdowało się w rejonie żerowania rekinów. Ostatecznie uratowano jedynie 316 osób z liczącej 1195 osób załogi. Reszta załogi została pożarta przez rekiny lub zmarła z braku żywności i wody. Jakkolwiek nie było to wydarzenie z życia Franka Mundusa, scenarzyści stwierdzili, że to jest to, czego potrzebują, i dołączyli ten epizod do oryginalnego scenariusza.