1050
Październik 8 przez prabab

Jak twierdzi 26-letna Alena Avdeeva, jeszcze niedawno była przekonana, że jest w ciąży. O swoim stanie błogosławionym dowiedziała się od lekarzy. Przeprowadzili na niej też serię badań kontrolnych, żeby bez cienia wątpliwości potwierdzić, że jej rodzina wkrótce się powiększy. Jakby tego było mało, kobiecie przekazano, że powinna spodziewać się, że już niedługo zostanie mamą bliźniaków. Świętowaniu nie było końca.

Sielanka skończyła się w gwałtowny i… dość niespodziewany sposób. Podczas jednej z wizyt kontrolnych u ginekologa, Alenie dano do zrozumienia, że z obawy o zdrowie rosnących pod jej sercem maluchów, w trybie natychmiastowym trafi na oddział porodowy, gdzie przeprowadzone zostanie cesarskie cięcie.

Zaskoczenie 26-latki musiało być ogromne, gdy, przebudziwszy się po zabiegu odkryła, że... wcale nie urodziła bliźniaków, ani nawet nie była w ciąży

Zamiast odebrać poród, zdezorientowani chirurdzy spontanicznie przeprowadzili u niej operację usunięcia groźnej cysty, która zaklinowała się w jej drogach rodnych.

Niewykluczone, że to właśnie zoperowana w trybie pilnym torbiel jajnika wywołała u Aleny stan przypominający brzemienność, wpływając przecież na równowagę hormonalną w jej organizmie.

Główny lekarz ze szpitala w Karabash w Czelabińsku, ten sam, który wcześniej potwierdził ciążę, wypiera się zarzutów źle postawionej diagnozy. Co najciekawsze, nie on jeden twierdzi, że padł ofiarą przedziwnego spisku.

Wśród mieszkańców rodzinnego miasta Aleny pojawiły się podejrzenia, że ta po prostu podrobiła zdjęcia USG. Udawała, że nosi w sobie bliźnięta, żeby... zatrzymać przy sobie męża

Przeszła pozytywnie wszystkie testy kliniczne”, przyznaje jedno ze źródeł w szpitalu, w którym zajmowano się uznaną za ciężarną kobietą. Zarówno badania krwi jak i moczu jednoznacznie wskazywały na to, że Alena jest brzemienna. Nikt nie podejrzewał, że mogło chodzić o rodzaj „ciąży urojonej”.

Zaangażowani w tę sprawę śledczy nie ukrywają, że ciężko tutaj pokazać palcem, kto zawinił i czy zamieszanie było efektem pomyłki, zaniedbań, czy raczej częścią jakiegoś cynicznego planu.

Alena Avdeeva z całą pewnością nie była w ciąży. Traktowano ją jak ciężarną na podstawie niewyraźnego, być może fałszywego zdjęcia USG”, dodaje pracujące w szpitalu źródło. „Jak do tego doszło, to już wyjaśnić będzie musiało ministerstwo zdrowia”, kończy.

Czy lekarze powinni byli upewnić się, że objawy Aleny to aby na pewno ciąża?

Tak
Nie