4149
Sierpień 29 przez prabab

Dla Zahry Rhemtulli z miasta Dunborough w Australii przepełniony emocjami dzień, w którym na świat przyszedł jej synek Quinn, był jednocześnie tym najszczęśliwszym i najsmutniejszym w jej życiu. Odbierający poród lekarze, przeprowadzając cięcie cesarskie, odkryli na jej jajnikach dziwne zmiany nowotworowe.

Chcąc uspokoić kobietę, która przecież dopiero co urodziła dziecko, doktorzy przekonywali ją, że cokolwiek u niej wykryto, nie jest powodem do niepokoju. Serce stanęło Zahrze w gardle, gdy wyniki biopsji potwierdziły, że narośl przy narządach rozrodczych jest konsekwencją rozwijającego się u niej raka piersi

Byłam bardzo przytłoczona. Całe życie marzyłam o tym, żeby zostać mamą, a chwilę po tym, gdy stało się to faktem, usłyszałam, że mam raka. To trudne do przełknięcia, nie ukrywa kobieta.

Jak twierdzi Zahra Rehmtulla, nikt wcześniej w jej rodzinie nie cierpiał z powodu nowotworów, trudno więc było jej spodziewać się, że choroba objawi się akurat u niej. Gdyby położnik nie dostrzegł zmian w moim ciele odbierając poród Quinna, nie byłoby szansy na odpowiednio wczesne wykrycie u mnie raka”, ujawnia.

„Gdy nagle dowiadujesz się, że masz raka piersi z przerzutami na jajowody, kości i wątrobę… Nie wiesz co dalej”, wyznaje Zahra, „Ciężko mi nawet opisać to, jak się wtedy czułam; po mojej głowie biegało tyle myśli. Czy dożyję tego, żeby zobaczyć jak moje dziecko dorasta?”

Chcąc zwiększyć siłę działania chemioterapii przepisanej jej przez onkologa, Zahra we własnym zakresie doinformowała się co do alternatywnych sposobów, na jakie mogłaby zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo z nowotworem.

Kobieta, pragnąc być obecną w życiu ukochanego synka, radykalnie zmieniła swoją dietę, zostając weganką, a nawet – na wszelki wypadek – zaczęła unikać glutenu oraz soi. To zabrzmi jak zły żart, ale czuję się zdrowsza niż kiedykolwiek wcześniej, nawet mimo tego, że mam raka”, mówi Zahra, Odżywiam się w bardzo świadomy sposób, dodaje.

„Gdyby Quinn nie zaczął rodzić się miesiąc przed terminem, co z kolei skłoniło lekarzy do przeprowadzenia u mnie cięcia cesarskiego, a tym samym zdiagnozowania raka, mogłam skończyć zupełnie inaczej”, zauważa świadoma swojego szczęścia w nieszczęściu Zahra