3190
Październik 12 przez musang

To moment, którego żadna kobieta nie chciałaby doświadczyć, gdy okazuje się, że ukochana osoba nie dochowała wierności. Nie ma żadnej wątpliwości, że nakrycie partnera na zdradzie jest dewastujące. Dziesięć kobiet postanowiło podzielić się swoimi historiami - oczywiście anonimowo, by móc zachować prawo do prywatności. 

"Potwierdzone podejrzenia"

"Ze względu na zupełnie małe sprawy zaczęłam mieć podejrzenia, że mąż mnie zdradza. Na przykład zaczął bardzo często chodzić na siłownię, ale ja nie zauważałam najmniejszych zmian w jego kondycji czy sylwetce. Pewnego dnia zadzwonił telefon, gdy jego nie było w pobliżu i włączyła się automatyczna sekretarka. Odsłuchałam wiadomość i tak dowiedziałam się, że pewna pani nie może doczekać się kolejnej... gorącej sesji w łóżku".

"Kibic sportowy"

"Mój (teraz już były) mąż był wielkim fanem fantasy football, przyzwyczaiłam się więc do jego częstego przesiadywania w sportowych barach. Ja sama nie znoszę piłki nożnej, ale kiedyś postanowiłam zrobić mu niespodziankę i obejrzeć mecz razem z nim. Na miejscu jednak okazało się, że mąż miał już odpowiednie towarzystwo - kelnerka siedziała mu na kolanach. Najwyraźniej sport nie był jedynym powodem jego wizyt w barze - jego randki ciągnęły się już od miesięcy".

"Banalna historia"

"Nic oryginalnego - wcześniej wróciłam z pracy i nakryłam go na zdradzie, ponieważ weszłam do sypialni w nieodpowiednim momencie, gdy akurat robił to ze swoją kochanką. W naszym łóżku".

"Niedyskretne dzieciaki"

"Dowiedziałam się pośrednio od syna. Mój mąż opiekuje się dziećmi w domu, ale coraz częściej słyszałam o spotkaniach z innymi dziećmi i ich rodzicami. W końcu syn powiedział, że powtórnie odwiedzili jeden dom, ale miał to być sekret, ponieważ zauważył tam tatę przytulającego się z mamą koleżanki syna. Skonfrontowałam to z mężem i ten od razu się przyznał".

 

"Finansowa wskazówka"

"Mąż miał być na wyjeździe poza miastem, ale zapłacił naszą wspólną kartą kredytową za pokój na przedmieściach. Była to ewidentna wpadka, ponieważ później okazało się, że miał też tzw. sekretną kartę, z której korzystał we wszystkich sytuacjach związanych ze zdradą".

"Wyrzuty sumienia"

"Nie przyłapałam go na gorącym uczynku - on sam się przyznał. Przez sześć lat zjadały go wyrzuty sumienia, aż w końcu nie wytrzymał i powiedział, że zdradził mnie podczas służbowej podróży. Wolałabym jednak, żeby zachował to dla siebie".

"Rozmowa z tatą"

"Moja historia jest chyba najgorsza. Mój tata jest pastorem w naszym kościele i mój mąż pracował  u niego jako młodszy pastor. Dowiedziałam się o zdradzie, kiedy porzucona kochanka wysłała pocztą zdjęcia i kopie maili właśnie mojemu ojcu! I to on właśnie musiał przekazać mi złe wieści - najgorszy dzień w życiu dla mnie i dla niego".

"Podwójne zabezpieczenie"

"Znalazłam paczkę prezerwatyw w samochodowym schowku, do którego wkładałam dokumenty z ubezpieczeniem. Mąż miał zabieg wazektomii ponad dziesięć lat temu, ale wciąż praktykował bezpieczny seks z kobietą z którą się spotykał..."

"Internetowa (nie)dyskretność"

"Przyjaciółka trafiła na profil mojego męża na portalu randkowym. W opisie zaznaczył, że liczy na "coś dyskretnego". Sam jednak nie potrafił się do tego zastosować, ponieważ załączone zdjęcia nie były nawet odrobinę zretuszowane i  każdy mógł go rozpoznać".

"Powieściowy romans"

"Mój mąż wybrał się na miesięczny obóz pisarski, aby spróbować dokończyć swoją pierwszą w życiu powieść. Po jego powrocie jasno dało się wyczuć, że coś jest nie tak. Książka wciąż była nieukończona, ale nie wrócił z niczym - przywiózł ze sobą brodawkę weneryczną...".