5306
Wrzesień 20 przez prabab

Po całej nocy imprezowania, powalony przez morderczego kaca chłopak, nie czuł się na siłach, żeby pójść do pracy. Postanowił, że przekona swojego szefa, że jest chory i tym samym, uda mu się uniknąć odpowiedzialności za ten nieprzemyślany wybryk.

Niezwykłym zbiegiem okoliczności pracodawca Danny’ego Andersona dotarł do dowodu, który jednoznacznie obalił opowiedzianą mu przez mężczyznę wersję wydarzeń, ujawniając jego krótkowzroczne kłamstwo

19-letni Danny chciał wykorzystać słabe zdrowie kolegi z pracy, licząc na to, że kiedy przekona swojego szefa, że złapał krążące po biurze choróbsko, ten uzna jego usprawiedliwienie za bardziej prawdopodobne. “Nie przyjdę dzisiaj, myślę, że zaraziłem się grypą żołądkową od Keva”, chłopak napisał w SMSie do swojego pracodawcy. Nie spodziewał się, jak szybko wyjdzie na kłamcę.

Okazało się, że podczas wieczornej zabawy, Danny nieświadomie zaprzyjaźnił się z przyjaciółką swojego pracodawcy, a ten wkrótce dotarł do fotografii z poprzedniego dnia, na której jego blond włosa koleżanka w najlepsze balanguje z rzekomo “chorym” 19-latkiem.

“Przyłapałem cię na Snapchacie, kłamczuchu!”, napisał szef chłopaka, kiedy przyuważył go na zdjęciu wrzuconym do sieci przez jego przyjaciółkę. Jego rzekomo chory pracownik na wykonanej dzień wcześniej fotografii uśmiechał się zawadiacko, świetnie się bawiąc

Na szczęście dla Danny’ego, jego pracodawca wykazał się dla niego wyrozumiałością i zamiast przedsięwziąć jakieś poważniejsze środki, ukarał krnąbrnego 19-latka narzucając mu więcej zawodowych obowiązków, z którymi ten będzie musiał poradzić sobie przez najbliższe kilka tygodni. Szczerze mówiąc, to nie był bardzo wk*rwiony, tylko zawalił mnie pracą”, zauważa młody mężczyzna.

Czy z tej historii można wyciągnąć jakąś lekcję? Cóż, może faktycznie lepiej powstrzymywać się od podrywania dziewczyn w wieku Twojego szefa? Czasem lepiej dmuchać na zimne, bo kto wie, czy przypadkiem nie okaże się, że łączy ich coś więcej?