9633
Wrzesień 10 przez prabab

Kiedy przyszła na świat, jej stopa była mała jak paznokieć, a całe jej ciało ważyło mniej niż pomarańcza. 9 miesięcy później najmniejsze niemowlę w historii, Emilia Grabarczyk, dochodzi do siebie, a jej życiu nie grozi już niebezpieczeństwo.

Urodzonej w niemieckim Witten dziewczynce nie dawano wielkich szans na przetrwanie. Jakby na przekór wszystkiemu, będąca wcześniakiem mała Emily nie poddawała się, pokonując przeszkody, jakie postawił przed nią los

Wszystko wskazuje na to, że Emilia to najmniejsze niemowlę, które przeżyło po urodzeniu. Dr Bahman Gharavi, pediatra ze szpitala, w którym na świat przyszła dziewczynka, nie ukrywa, że jej szanse na przetrwanie nawet kilku dni po porodzie były niezwykle małe. Jak twierdzi lekarz, to, że dziewczynka jest wciąż wśród żywych, to prawdziwy cud.

Zdaniem Dr Gharavi’ego, ustabilizowanie stanu maleństwa wymagało ogromnego wysiłku ze strony chirurgów, specjalistów i ginekologów, a także samej małej Emilii, bezsprzecznie charakteryzującej się silną wolą przetrwania.

„Dzieci, które po urodzeniu ważyły mniej niż pół kilograma miewają trudności z przeżyciem swoich pierwszych kilku tygodni”, zauważa pediatra zajmujący się dziewczynką, „Przez ostatnie sześć miesięcy ani na chwilę nie mogliśmy być pewni, że Emilii się uda. Dopiero teraz jej stan zaczął się naprawdę polepszać”, dodaje

Taki stan dziewczynki wywołały problemy z dostarczaniem jej składników odżywczych przez łożysko mamy Emily. Kiedy lekarze tylko odkryli, że przebywające wciąż w brzuchu mamy dziecko nie rośnie tak, jak powinno, podjęli ryzykowną decyzję o przeprowadzeniu cięcia cesarskiego. Gdyby nie ta ich interwencja, Emily dosłownie umarłaby z głodu zanim by się urodziła.

Wcześniaki urodzone podczas 26 tygodnia ciąży ważą zazwyczaj 0.6 kilograma. Mająca zaledwie jedną trzecią tej masy Emily cierpiała więc z powodu poważnej niedowagi. Na szczęście, po 9 miesiącach największe zagrażające życiu dziewczynki problemy ta ma już za sobą