5207
Wrzesień 25 przez Skyer

Zazwyczaj, zwłaszcza w dużych firmach, przeciętni pracownicy nie mają nawet okazji spotkać się ze swoim szefem, zwyczajnie wykonując powierzone im przez zarząd zadania. W tego typu miejscach pracy nie istnieje żadna możliwość zbudowania jakiejkolwiek relacji z - jakby nie patrzeć - najważniejszą osobą w przedsiębiorstwie. To m.in. z tego powodu historia chorego na raka Keitha Ellicka i jego przełożonego zasługuje na szczególną uwagę.

U Keitha zdiagnozowano nieuleczalnego raka, a przeprowadzający go przez chorobę lekarze przyznali, że mężczyźnie pozostał maksymalnie rok życia. To niewiele czasu, zwłaszcza, jeśli wychowuje się wraz z żoną dzieci, będąc głową rodziny. Keith bardziej od śmierci obawiał się więc przyszłości swoich bliskich. Gdy o stanie zdrowia swojego pracownika dowiedział się jego szef, Addam Smith, postawił sobie za cel zapewnienie rodzinie chorego przynajmniej częściowo stabilnej przyszłości, spełniając ich najskrytsze marzenie - wybudowanie domu.

Adam postanowił rozpocząć zbiórkę pieniędzy na crowdfundingowym serwisie GoFundMe. Zebrana gotówka przysłużyła się głównie zebraniu ekipy specjalistów od budownictwa, ale również zapisaniu Keitha do najlepszego lekarza onkologa w okolicy, który - niestety - jedynie potwierdził zapewnienia innych specjalistów. Niemniej jednak Adam zdołał wybudować z pomocą wolontariuszy zebranych na Facebooku przytulny dom dla rodziny Keitha. 

"Dom wyglądał wewnątrz jak te pokazowe z katalogów. Nie wiem, jak dziękować Adamowi i wszystkim innym ludziom. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za to, co dla nas zrobili", nie krył wzruszenia Keith. Z kolei Adam proszony o komentarz do sytuacji odpowiedział skromnie: "Jedną z pierwszych rzeczy, jakie powiedział Keith było »Nie mam nawet pieniędzy na własny pogrzeb«. Nie przejmował się sobą, bardziej martwił się o rodzinę".

 

Poniżej zamieszczamy materiał wideo, w którym zobaczyć można prace nad domem oraz ich finalny efekt