4422
Wrzesień 16 przez azure

Pewien Amerykanin bestialsko zamordował swoją narzeczoną. Przyczyną było pomylenie go z jej byłym mężem w trakcie uprawiania seksu.

Sytuacja miała miejsce w Sunrise na Florydzie. O 3:30 w nocy na numer alarmowy zadzwonił zdenerwowany mężczyzna twierdząc, że jego dziewczyna ma problemy z oddychaniem. Kiedy oficerowie dotarli na miejsce nie mogli uwierzyć własnym oczom...

Dzwoniącym był 24-letni Fidel Lopez. Spędzał właśnie pełen romantycznych uniesień wieczór ze swoją narzeczoną Marią Nemeth. W pewnym momencie doszło jednak do tragedii. Rozwścieczony mężczyzna dosłownie wypatroszył dziewczynę, rozbryzgując jej krew po całym mieszkaniu.

Przyczyna była dość prozaiczna. Maria w ekstazie straciła na chwilę głowę i... nazwała Fidela imieniem swojego byłego męża. Początkowo oprawca utrzymywał, że sytuacja była skutkiem uprawiania wyjątkowo ostrego i brutalnego seksu, który dziewczyna rzekomo uwielbiała. Policjanci widząc  ogrom zniszczeń nie dali jednak wiary tym tłumaczeniom i aresztowali mężczyznę.

W trakcie przesłuchania Lopez przyznał, że z niewiadomych przyczyn stał się "potworem" po usłyszeniu dwukrotnie imienia mężczyzny, do którego lekko mówiąc nie pałał sympatią. Twierdził, że to Maria sprawiła, że się wściekł i próbował zrzucić całą winę na nią. Żadne okoliczności nie tłumaczą jednak faktu, że okna w mieszkaniu były powybijane, a w ścianach znajdowały się dziury od uderzeń pięścią.

Zniszczone mieszkanie jest jednak najmniejszym problemem mężczyzny. Ratownicy przybyli na miejsce przyznali, że pomimo wielu lat pracy to jedno z najbardziej bestialskich morderstw, jakie widzieli na oczy. Twarz kobiety była niemożliwa do rozpoznania z powodu krwi i opuchlizny, jej włosy były powyrywane, a na dodatek jej ciało przejawiało oznaki gwałtu z wykorzystaniem co najmniej kilku różnych narzędzi.

Po opadnięciu emocji Fidel poczuł jednak wyrzuty sumienia i usiłował ocucić swoją ofiarę. Niestety jednak było za późno i na skutek odniesionych ran Maria zmarła. Sumienie nie ma w jego przypadku już nic do rzeczy - został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia bez możliwości wyjścia za kaucją. Nie wróżymy mu zbyt dobrze, zwłaszcza ze względu na fakt, że na Florydzie nadal obowiązuje kara śmierci...

Czy uważasz, że morderca zasłużył na najsurowszą karę?

Tak
Nie