3681
2014 Grudzień 27 przez HugoB
Naukowcom udało się uzyskać wstępnie „syntetyczne” plemniki i komórki jajowe w ramach badania, które może zmienić nękające ludzkość od tysięcy lat choroby i inne problemy związane z bezpłodnością. Zespół z Cambridge wyhodował pierwotną formę ludzkich gamet z wykorzystaniem komórek pobranych ze skóry dorosłego człowieka, utrzymywanych w specjalnym roztworze przy stałym nadzorze przez około tydzień.

Metodę tę wcześniej stosowano eksperymentalnie z wykorzystaniem komórek macierzystych. Jak się okazuje, ich plastyczna natura wcale nie jest koniecznością przy podobnych procedurach, a w pełni funkcjonalne plemniki i komórki jajowe być może niedługo „wyprodukować” będzie można z dowolnej tkanki osoby cierpiącej na bezpłodność. Kolejnym krokiem potrzebnym, aby potwierdzić skuteczność i praktyczność odkrycia, będzie wszczepienie pozyskanych w taki sposób gamet do układu rozrodczego zwierząt laboratoryjnych, celem określenia, czy faktycznie zostaną przyjęte przez organizm w taki sam sposób jak „prawdziwe”, pozwalając tym samym na rozwój nowego żywego stworzenia.

„Nie widzę żadnych powodów, dla których taka forma zapłodnienia miałaby nie zadziałać” - mówi Azim Surani, jeden z badaczy - „Pojawić może się wyłącznie dylemat natury moralnej. Czy aby na pewno powinniśmy?” Zwraca przy tym uwagę, że możliwość osiągnięcia ciąży z użyciem dowolnej komórki pochodzącej od matki lub ojca może okazać się niebezpieczne w konsekwencjach. Jeżeli wystarczałby włos albo odrobina martwego naskórka, aby zostać „rodzicem”, czy nie pojawiłoby się wielkie pole do nadużyć? Już w 2002 roku z „przemienionych” w plemniki komórek macierzystych, amerykańskim naukowcom udało się dać życie całej linii myszy laboratoryjnych, której potomkowie wykorzystywani są do do eksperymentów po dziś dzień. Czy nowa technologia opracowana w Cambridge też okaże się być takim sukcesem?

Nawet jeżeli ciąża z użyciem „syntetycznych” komórek macierzystych okaże się być niemożliwa, badania poświęcone temu tematowi wciąż rzucają wiele nowego światła na to, w jaki sposób działa rozmnażanie płciowe. Obserwacja zachowań i zmian w spreparowanych gametach wyposażonych w niezbędne znaczniki, po wprowadzeniu do żywego organizmu powinna dać nam okazję do doświadczenia z pierwszej ręki niezbadanych dotychczas wczesnych procesów zachodzących przy połączeniu się komórek płciowych. „To tylko sam początek drogi” - zdradza Surani - „Nie wiemy nawet do końca gdzie nas zaprowadzi, ale jesteśmy pewni, że będzie to warte naszego wysiłku”.