12361
Styczeń 10 przez Tristia

Hollie Breaux Mallet z Luizjany w USA zauważyła na kamerze przemysłowej, że pewien chłopiec regularnie zakrada się na jej posiadłość tylko po to, by niepostrzeżenie wbiec do garażu i przytulić jej psa. Zaciekawiona kobieta nigdy nie zdołała przyłapać go na gorącym uczynku, stawiając sobie za cel odnalezienie malca. Z pomocą przyszedł jej Facebook, a jej pozornie błahy wpis szybko podbił serca internautów na całym świecie.

"Uwaga sąsiedzi! Czy ktokolwiek zna tego słodkiego malucha? Raz na jakiś czas, gdy przejeżdża rowerkiem w okolicy, zatrzymuje się, żeby na chwilkę pobawić się z moim psem, jednak za każdym razem szybko ucieka, jakby przypuszczał, że nie powinno go tam być. Chciałabym mu powiedzieć, że jest mile widziany i może zostać i pobawić się dłużej - nasz pies kocha, gdy poświęca się mu uwagę!", napisała na Facebooku Hollie, załączając krótkie nagranie wideo z kamery przemysłowej.

Efekt sąsiedzkiego apelu przerósł jej najśmielsze oczekiwania - zamiast do grona znajomych i sąsiadów w okolicy, post kobiety trafił do ponad 3,5 miliona internautów, zyskując blisko 14 tysięcy udostępnień. Wkrótce do Hollie zgłosiła się matka chłopca, którym okazał się być mieszkający w okolicy Josh.

"Josh bez przerwy mówi o twoim psie! Za każdym razem, gdy przejeżdżamy obok rozgląda się, czy twój pies jest gdzieś na zewnątrz. Jednak nie wiedziałam, że robi coś takiego!", odpowiedziała pod wiadomością Hollie matka Josha. 

Okazało się, że chłopiec niedawno stracił swojego czworonożnego przyjaciela i z czystej tęsknoty zatrzymywał się pod domem Hollie, gdy zdał sobie sprawę, że jej pies jest przyjazny i chętnie się z nim bawi.

"Mieliśmy naszą suczkę Bellę odkąd Josh miał dwa latka, ale odeszła w zeszłym roku. Mieliśmy dużo na głowie, a Josh ma sporo dodatkowych zajęć po szkole, więc nie decydowaliśmy się na ponowne branie odpowiedzialności za nowego szczeniaka. Ale na pewno tak zrobimy", dodała matka chłopca.

Historia ma swoje szczęśliwe zakończenie - Hollie dogadała się z mamą Josha, pozwalając maluchowi opiekować się swoim psem i wpadać do niego w odwiedziny, kiedy tylko ma ochotę. Od tej pory są prawie nierozłączni.