25.05.2017 09:27

Pobita przez chłopaka dziewczyna wygrała konkurs piękności, pomimo szpecących blizn po ataku

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
38163
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Pochodząca z South Shields w Wielkiej Brytanii Chanttelle Ward udowadnia, że kobiety doświadczające przemocy domowej nie powinny żyć w strachu, do końca walcząc o swoje marzenia. 

Zaledwie 20-letnia Chanttelle od najmłodszych lat pragnęła zostać modelką. Początkowo w realizacji planów pomagał jej widoczny na zdjęciu Rhys Culley, chłopak kobiety. Z czasem para przestała się dogadywać i Chanttelle podjęła decyzję, że nie ma najmniejszego sensu w tkwieniu w toksycznym związku - zdecydowała się zerwać z Rhysem. 

Mężczyzna początkowo próbował załagodzić sytuację, jednak gdy zdał sobie sprawę, że nic z tego nie wyjdzie, wpadł w prawdziwą furię. Przez niemal 30 minut z całych sił bił 20-latkę, starając się wyrządzić jak największe obrażenia, by zaprzepaścić jej marzenia o zostaniu modelką. Na sam koniec ją ugryzł, rozrywając górną wargę. Tak Chanttelle wyglądała po ataku:

Kobieta wylądowała w szpitalu z siniakami i stłuczeniami na całym ciele, a także z trwale oszpeconymi i rozciętymi ustami. I choć Rhys został skazany za napaść na 8 lat więzienia, Chanttelle była przekonana, że z oszpeconą twarzą nie uda się jej zostać modelką. Dopiero z czasem się przemogła i doszła do wniosku, że nie może żyć przeszłością.

"Nigdy nie zapomnę o przeszłości, ale na swój sposób uczyniła mnie ona lepszą osobą", wyznała w wywiadzie dla The Sun. "Mam nadzieję, że pokaże to dziewczynom, kobietom i mężczyznom, którzy doświadczyli przemocy domowej, że nie muszą się ukrywać". Determinacja i walka o marzenia w końcu się opłaciły - 20-latka wygrała niedawno konkurs Top Model of England na najpiękniejszą modelkę Anglii.

Chanttelle otrzymała 1000 funtów nagrody oraz, co najważniejsze, możliwość rozpoczęcia kariery w modelingu - od teraz 20-latka będzie uczęszczała na warsztaty z modelingu, sesje zdjęciowe, a także pokazy mody z prawdziwego zdarzenia. 

"Chcę pokazać innym dziewczynom, że też mnie to kiedyś spotkało i że muszą być silne, by nie pozwolić komuś takiemu z przeszłości wpłynąć na ich przyszłość", dodała w wywiadzie. "Dziękuję każdemu, kto sprawił, że ostatnia noc była dla mnie tak wielkim sukcesem".

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym