02.09.2017 10:54

Bracia syjamscy w sądzie toczą zaciętą walkę o prawo do...masturbacji!

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
66302
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

54-letni bracia syjamscy walczą w sądzie. A cała sprawa kręci się wokół masturbacji. Jeden z nich uważa, że dzieje się to wbrew jego woli i bez pozwolenia, a drugi uważa, że to naturalne i że nie ma w tym nic złego. Który z nich ma rację?

Dwóch braci mieszka w stanie Michigan w Stanach Zjednoczonych, a spotkali się w sądzie przez to, że jeden z nich nie chciał, aby brat wykonywał czynności seksualne bez jego zgody. Alfred i Wilbert Peterson od urodzenia są połączeni dolną partią ciała. Mają osobne serce czy też żołądek, ale dzielą ze sobą jelita no i… penisa. I to właśnie ów penis stał się tutaj głównym powodem niezgody – zaczęło się jako niewielki konflikt, a teraz czeka na rozstrzygnięcie przed sądem.

Alfred wystąpił do sądu o zakaz masturbacji dla swojego brata. „Regularnie bawi się naszym penisem bez mojej zgody. Traktuję to jako napaść seksualną”, mówi. Alfred skarży się również na bezsenność i traumę przez rzekome bycie ofiarą licznych gwałtów. Mówi, że nie śpi, bo boi się że dotykanie znowu może się zacząć. Wilbert jednak trzyma mocno swoje stanowisko uważając, że nie robi nic złego i ma prawo do masturbacji. Mówi, że próbuje to robić jak brat śpi, żeby mu nie przeszkadzać i dlatego, że zna jego zdanie na ten temat.

 

John Paul Gallagher, czyli prawnik Wilberta nazywa tę sprawę bardzo poważną, bo dotyczy ona seksualności obydwu bliźniaków. Ta sprawa jest jednak oceniana przez wszystkich jako trudna ze strony prawnej jak i medycznej. W prawie nie ma żadnego paragrafu o dzieleniu ze sobą organu seksualnego. Jako ciekawostkę można dodać, że w USA jedyny stan, który ma prawo dotyczące aspektu seksualności bliźniąt syjamskich to Kalifornia.

 

Który brat ma rację?

Liczba głosujących: 0

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym