6771
Sierpień 21 przez prabab

Wyobraź sobie, że po piętnastu latach życia jako niewidomy, pewnego dnia budzisz się i z zaskoczeniem odkrywasz, że odzyskałeś wzrok. To niemalże cudowne ozdrowienie. Wiąże się z nim jednak pewien haczyk: chociaż w lustrze widzisz tę samą, znajomą twarz, w środku czujesz, że jesteś zupełnie inną osobą, a konkretnie… nastoletnim chłopcem. Taki zdumiewający los spotkał pochodzącą z Niemiec 37-latkę cierpiącą na rozdwojenie jaźni.

Kobieta, znana tylko z inicjałów B. T., nie urodziła się niewidoma. Wzrok straciła w wypadku. Lekarze zdiagnozowali u niej tzw. „ślepotę korową”, co oznacza, że mimo że jej oczy działają prawidłowo, mózg nie jest w stanie przetwarzać dostarczanych mu przez nie informacji.

Nowo nabyta niepełnosprawność wcale nie pomagała jej w walce z nękającym ją od lat dysocjacyjnym zaburzeniem osobowości. Ale to właśnie na kozetce u psychiatry nastąpił przełom, który przywrócił jej widzenie.

W pewnym momencie, gdy B. T. „przełączyła” się na jedną ze swoich osobowości - nastoletniego chłopca - zszokowała wszystkich tym, że... zaczęła czytać wyrazy zapisane na leżącej przed nią kartką. Po wielu próbach i długiej rehabilitacji, 37-latka jest już w stanie samodzielnie poruszać się i orientować w przestrzeni. Oczywiście tylko wtedy, kiedy władzę nad jej ciałem przejmuje któraś z „widzących” postaci żyjących w jej głowie.

Przeprowadzone przez specjalistów testy potwierdziły, że kobieta nie udaje. Wystarczy, że powróci do „bycia sobą”, a znów staje się ślepa. Oczy B. T. badano za pomocą silnego światła i lasera. Stwierdzono, że niektóre z jej osobowości zupełnie nie reagują na poziomie fizjologicznym na te bodźce, podczas gdy dla innych jej wzrok działa bez najmniejszych problemów.

Zajmujący się tym niezwykłym przypadkiem lekarze, Hans Starsburger i Bruno Waldvogel, twierdzą, że ślepota kobiety nie została wywołana urazem z wypadku, a ma podstawy psychologiczne. Jak się okazuje, władza, jaką nasz umysł sprawuje nad ciałem, jest nam wciąż w dużej mierze nieznana. Historia B. T. rzuca nowe światło nie tylko na chorobę psychiczną, z którą ta musi sobie radzić, ale ujawnia też to, jak silny wpływ na działanie naszego organizmu może mieć przebyta trauma.

Czy boisz się osób chorych psychicznie?

Tak
Nie