04.09.2017 13:36

Panna młoda nagle zaczęła tracić pamięć. Kiedy na ślubnym kobiercu ledwo poznała ukochanego, wszyscy wpadli w panikę...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
3906
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Zaledwie kilka miesięcy dzieliło Becky Barlettę od dnia jej wyśnionego ślubu z ukochanym, gdy jej znajomi zaczęli dostrzegać w jej zachowaniu coś niepokojącego. Nikt nie spodziewał się, że 31-letnia, prowadząca zdrowy tryb życia kobieta tak nagle zapadnie na… demencję.

Jak przypomina sobie siostra Becky, Sophie, jej siostra w przeciągu dosłownie kilku dni przemieniła się z „charyzmatycznej, blond seksbomby” w zupełnie inną osobę, mającą trudności ze zrozumieniem otaczającej ją rzeczywistości.

Przyjaciele Becky podejrzewali, że przyczyn dziwnego zachowania ich koleżanki należy doszukiwać się w stresie wywołanym meczącymi przygotowaniami do ślubu. Jednak wkrótce pracująca jako instruktorka jazdy na nartach 31-latka zaczęła również rzucać oderwanymi od prawdy zdaniami w kierunku swoich klientów, a także ignorowała ich, co wzbudziło pierwsze podejrzenia, że u kobiety rozwija się choroba psychiczna.

Niedługo po tym, jak Becky usłyszała ostateczną diagnozę – otępienie czołowo-skroniowe – jej stan znacznie się pogorszył, do tego stopnia, że aktualnie kobieta wymaga całodobowej opieki specjalistów. „Lekarze powiedzieli nam, że u im młodszej osoby występuje choroba, tym gorsze będą jej konsekwencje”, przyznaje siostra 31-latki, Sophie, „Już niewiele jej nam zostało”, dodaje ze smutkiem.

„Becky ciągle tylko powtarza nam kilka tych samych historii i zachowuje się w nieodpowiedni sposób”, mówi zdruzgotana siostra chorej 31-latki, „Nie wyobrażam sobie jak trudne musi to być dla jej męża, Luca”.

Szansa na to, że Becky przeżyje z chorobą więcej niż dziesięć lat są niewielkie. Pacjenci cierpiący na tego rodzaju demencję z czasem „zapominają” też podstawowe funkcje fizjologiczne swojego organizmu, a najczęściej umierają po tym, jak stracą zdolność przełykania, dławiąc się własną śliną.

„Becky zawsze marzyła tylko o tym, żeby być mamą. Nawet dzisiaj powtarza: trzy to magiczna liczba – dlatego, że chciała mieć trójkę dzieci. Niestety nie udało się jej spełnić tego marzenia zanim zapadła na demencję”, ujawnia Sophie.

Otępienie czołowo-skroniowe to choroba dziedziczna. Przed latami ten sam doktor, który ustalił diagnozę Becky, prowadził też leczenie jej wujka, Jamesa. Również Sophie, siostra chorej 31-latki, żyje w lęku, że i ona zapadnie na demencję – jako członek rodziny musi liczyć się z taką ewentualnością.

„Chcielibyśmy, żeby istniało lekarstwo, żeby nasi krewni, ani inne rodziny, nie musiały już przez to przechodzić. To taka sama tragedia bez znaczenia, czy choruje twoja 31-letnia siostra, czy 90-letnia babcia. Istnieje przekonanie, że demencja to naturalna przypadłość przychodząca z sędziwym wiekiem. To nieprawda – demencja to choroba”, kończy Sophie.

W imieniu swojej 31-letniej siostry, Sophie zorganizowała niedawno marsz, w toku którego zbierała pieniądze przekazane następnie stowarzyszeniu Alzheimer Society, fundującemu badania nad lekarstwem na choroby neurodegeneracyjne.

Czy w twojej rodzinie zdarzyły się przypadki chorób neurodegeneracyjnych?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 44

Tak - 27%

Nie - 73%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym