4830
Wrzesień 16 przez prabab

Pochodząca z Filipin 24-letnia Aileen Adalid zarabia nawet 80 000 dolarów rocznie na swoich podróżach. Dziewczyna wykorzystuje relacje z wycieczek do egzotycznych miejsc jako reklamę dla prowadzonego przez nią nietypowego biznesu.

Dziewczyna, pracująca za biurkiem już jako 19-latka, szybko zdała sobie sprawę z tego, że „siedząca” kariera nie jest dla niej. Aileen porzuciła więc wygodną posadę w banku i zainwestowała swoje oszczędności w sklep internetowy oraz blog

Z braku lepszego wyrażenia, Aileen uważa się za „cyfrową koczowniczkę”. W 2014 roku otworzyła z przyjacielem firmę Adalid Gear, zajmując się na własną rękę importem i sprzedażą akcesoriów turystycznych. Z oferowanymi przez dziewczynę produktami udało się jej dotrzeć do licznych odbiorców, zwłaszcza w Ameryce i Wielkiej Brytanii, co przełożyło się na nadspodziewany sukces.

W przeciągu zaledwie dwóch lat globtroterka zdążyła odwiedzić Japonię i Indonezję, urządzić sobie wycieczkę po wschodzie Europy, trafiła do Francji, Norwegii, a nawet na Wyspy Owcze – i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miała zwolnić tempo.

Poniekąd szukając sposobu na dodatkową promocję sygnowanych jej nazwiskiem produktów, Aileen założyła bloga turystycznego, który szybko zdobył ogromną popularność w sieci. Podróże ufundowane z pieniędzy uzyskanych z działalności gospodarczej to dla młodej businesswoman świetny sposób nie tylko na reklamę, ale też wypoczynek

Aileen nie czekała długo, aż Adalid Gear zaczęło przynosić zyski. „Zarabiałam dwa razy więcej niż za biurkiem, a do tego miałam kontrolę nad tym, jak organizuję sobie czas. Zaczęłam podróżować”, przyznaje dziewczyna.

Po roku prowadzenia działalności sklep 24-latki każdego miesiąca dostarcza nabywcom produkty warte około $94 000, czyli ponad 350 000 złotych. Z tej kwoty do kieszeni Aileen trafia imponujące 6700 dolarów, które to pieniądze dziewczyna wydaje przede wszystkim na spełnianie swojego marzenia o zwiedzaniu świata

24-letnia businesswoman spędza na pracy około cztery godziny dziennie. Przy tworzeniu swojego bloga pilnuje, żeby oferować swoim czytelnikom wysokiej jakości, obiektywne treści, co często wiąże się z tym, że musi odmawiać lukratywnym ofertom chętnych reklamodawców.

„Chciałabym, żeby moja działalność pozostała autentyczna, osobista”, tłumaczy dziewczyna, która przemieniła swoje wakacje... w karierę