10070
Październik 28 przez Skyer

Do przerażającej tragedii doszło niedawno w amerykańskim liceum Independence High School w stanie Arizona. Uczęszczająca do placówki nastolatka wtargnęła na odbywające się zajęcia z bronią w ręku, śmiertelnie raniąc uczennicę, z którą była w związku. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, dziewczyna skierowała pistolet w swoją stronę i odebrała sobie życie.

Na oczach zaskoczonych uczniów doszło do makabrycznego morderstwa. Świadkowie zbrodni dobrze znali 15-letnią Dorothy Dutiel oraz jej ofiarę, May Kieu. Dziewczyny były kojarzone przez wszystkich w szkole jako lesbijska para, która nie zważa nie opinię innych i nie kryje się ze swoimi uczuciami. Media społecznościowe obu nastolatek pełne były wspólnych zdjęć oraz intymnych wyznań. Tym bardziej nikt nie mógł uwierzyć w to, że Dorothy z zimną krwią zabiła May, następnie odbierając sobie życie.

Dopiero policyjne śledztwo rzuciło nieco światła na tę sprawę - funkcjonariusze podali do publicznej wiadomości, że przy morderczyni odnaleziono samobójczy list:

"Dawno nie żywiła do mnie takiego braku uczuć. Nie była pewna naszego związku przez ostatnie lata. Ten tydzień był najgorszym tygodniem w moim życiu", brzmiała znaleziona przy ciele Dorothy notatka.

"Ofiara jest moją dziewczyną, z którą wspólnie dorastałam", pojawia się dalej w jej fragmencie, co udowadnia, że 15-latka była w świadoma i wszystko wcześniej zaplanowała.

W trakcie dochodzenia wyszło na jaw, że Dorothy otrzymała broń od kolegi. Rówieśnik 15-latki może zostać uznanym współwinnym, jeśli zostanie mu udowodnione, że pistolet pochodził od niego.

 

Dziewczyna miała dzień przed dokonaniem zbrodni poprosić chłopca o pożyczenie pistoletu, który miał jej służyć wyłącznie do samoobrony. Zapewniała, że zwróci go nazajutrz. Broń należała do jego rodziców, którzy zarzekają się, że nie mieli o układzie syna żadnego pojęcia. 

"Chciałabym, by było jasne, że on jak i jego rodzina w żadnym wypadku nie mają nic wspólnego z moim zachowaniem." - próbowała w liście chronić kolegę Dorothy

Rodzice ofiar wspólnie wniosły, by nie karać 15-latka. O jego losach zdecyduje jednak sąd.

Czy powszechny dostęp do broni przyczynia się do większej liczby morderstw w szkołach?

Tak
Nie