12.08.2014 13:46

10 najlepszych filmów z udziałem Robina Williamsa

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
16978
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
Komik i aktor Robin Williams, który rozśmieszał do łez miliony widzów. Filmy takie jak "Pani Doubtfire" sprawiały, że widz bawił się i śmiał przez cały seans. Pomimo obsadzania go głównie w rolach komediowych, najbardziej pasujących do jego emploi, Robin otrzymał liczne nagrody Akademii Filmowej za produkcje bardziej poważne (Oskar za "Buntownika z wyboru"). Jak gdyby nigdy nic, potrafił nagle spoważnieć i zauroczyć widza monologami, podczas wypowiadania których był diabelsko wiarygodny, przykuwając tym samym uwagę oglądającego. Oto jego 10 najlepszych ról filmowych.

Pani Doubtfire (1991)

O dziwo do tej roli Williams pasował jak ulał. Robin gra tam mężczyznę, który musi wcielić się w brytyjską nianię (brawa za autentyczny szkocki akcent!), by spędzić więcej czasu ze swoimi dziećmi. Przebrany w damskie ciuszki aktor wbił się na topowe listy produkcji filmowych, plasując się na drugim miejscu jako najbardziej kasowy hit w tamtym roku.

Klasyczna już scena z tortem

Przebudzenia (1990)

8 lat po tej produkcji, Williams znów przywdzieje biały fartuch wraz z głupkowatym charakterem dla komedii Patch Adams. Jednak my wolimy go w roli doktora Malcolma Sayera, który próbuje przywrócić do świadomości pogrążonych w śpiączce pacjentów. Razem z genialnym Robertem De Niro tworzą naprawdę niezły aktorski duet.

Świat według Garpa (1982)

Pierwsza filmowa adaptacja powieści Johna Irvinga była także pierwszą poważną rolą dla Williamsa, grającego tam tytułowego bohatera T.S. Garpa. Wychowywany przez matkę, Garp dorasta tęskniąc za ojcem, który zginął na wojnie. Młody chłopak zaczyna interesować się seksem, przez co popada w kłopoty. Film porusza problematykę wczesnego feminizmu, przedstawionego nieco groteskowo.

Bezsenność (2002)

Christopherowi Nolanowi udało się wydobyć mroczniejszą stronę Robina WIlliamsa. Aktor wciela się w rolę powieściopisarza o maniakalnych i morderczych skłonnościach. Robinowi partneruje znakomity Al Pacino - parze tej udało się oddać ciężką, pełną niedomówień i gęstą od napięcia atmosferę.

Aladdin (1992)

Pomimo tego, iż partia przezabawnego Gina została napisana specjalnie dla aktora, to jednak Williams z początku odrzucił ofertę. Zmienił on zdanie w momencie, kiedy zobaczył jak jeden z aktorów podkładających głosy wykonuje scenę ze swojego stand-upu. Ponoć aktor tak rozśmieszył Robina, że ten od razu zgodził się na wystąpienie w produkcji.

Zdjęcie w godzinę

Sy Parish nie jest jedynym przyprawiającym o ciarki samotnikiem, w jakiego udało się wcielić Robinowi Williamsowi. Produkcja ta to prawdziwa perełka, gdyż rzadko się zdarza, by na ekranach pojawił się film, który łączy wszystkie niezbędne elementy - rewelacyjne aktorstwo, wciągający scenariusz, reżyserię która jest przemyślana, dźwięk i obraz które wstrząsają widzem. Wspomniany wcześniej Sy pracuje w punkcie fotograficznym. Jego uwagę przykuwa małżeństwo, które od lat wywołuje zdjęcia w tym punkcie. Nieświadomi tego, że są obserwowani, nawet nie podejrzewają, że ktoś może spróbować zmienić ich spokojne życie...

Good Morning Vietnam (1987)

Jeśli jakaś filmowa rola została uszyta na miarę dla kipiącego humorem Robina Williamsa, to można śmiało stwierdzić, że jest to właśnie postać DJa radiowego Adriana Cronauera, który przyjeżdża do Wietnamu i zaczyna tam prowadzić program w wojskowej rozgłośni radiowej. Niekonwencjonalne metody pracy i oryginalny sposób bycia szybko budzą niechęć jego przełożonych.

Pierwsza audycja radiowa w Good Morning Vietnam, która pokazała prawdziwe możliwości aktorskie Williamsa

Stowarzyszenie Umarłych Poetów (1989)

Prawdopodobnie najbardziej charakterystyczna rola Williamsa. Nauczyciel John Keating grany przez Robina, karze uczniom drzeć podręczniki, stać na ławkach i krzyczeć co sił w piersiach. Jego niekonwencjonalne metody mają na celu rozbudzenie w podopiecznych miłości do poezji i literatury. Jest to produkcja filmowa, która bez wątpienia chwyta za serce, w dużej mierze dzięki niesamowitej charyzmie Wiliamsa.

Oczywiście kultowa scena ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów, filmu który dał Williamsowi nominacje do Oskara

Buntownik z wyboru (1997)

Williams wcielał się już w rolę inspirującego nauczyciela, jednak Buntownik z wyboru był niewątpliwie wyzwaniem. Uczeń (Matt Damon) Will Hunting nie jest szarym młodzieńcem z ubogiej dzielnicy. Psycholog Sean Maguire (Robin Williams) pomoże odkryć chłopakowi talent matematyczny, który na zawsze odmieni jego życie.

Ta niesamowita mowa przyczyniła się do zdobycia statuetki Oskara - Najlepsza Rola Drugoplanowa

Fisher King

Naszą listę zamyka Fisher King, w którym były prezenter radiowy spotka na swojej drodze bezdomnego profesora. Okazuje się, że mężczyzn łączy tragiczne wydarzenie sprzed lat. Wiele filmowych postaci Williamsa zbliżało się do granicy normalności, jednak Parry (bezdomny profesor) przekracza ją w sposób, który pokazać mógł tylko Robin Williams.
Czytaj więcej
Udostępnij znajomym