839
Listopad 18 przez Ellys

Pewnie wielu z nas czyniło postanowienia typu schudnę 10 kg, zacznę biegać, rzucę palenie, nauczę się nowego języka itp. I jak, pilnujesz diety, pożegnałeś się z dymkiem, ile nowych słówek udało Ci się opanować? No właśnie od słowa do czynu bywa daleko. Przede wszystkim jednak blokuje nas karkołomność pragnienia, brak strategii i konsekwencji. Czas to zmienić! Jeśli na Twojej liście znajduje się nauka języka obcego, proponujemy kilka sztuczek, które zwiększą realność osiągnięcia tego celu.

1. Ucz się określonych słów

Najczęściej spotykana wymówka osób, które porzucają naukę w połowie to „mam słabą pamięć”. Jest to w pewnym stopniu zrozumiałe, ponieważ opanowanie nowego języka to przede wszystkim wkuwanie wielu słówek. W rzeczywistości sprawa jest znacznie łatwiejsza. Otóż, np. w języku angielskim istnieje około 300 słów, stanowiących 65 % pisanych materiałów codziennego użytku. Są one absolutnie niezbędne do opanowania języka.

Dobrze, obraz nieco się rozjaśnił i nabrał realnych kształtów, pozostaje tylko opanować te 300 słówek. Właśnie tu z pomocą przychodzą stare, dobre fiszki w nowej oprawie. W ich tworzeniu z pomocą może przyjść jedna z aplikacji na smartfona (np. Anki lub Duolingo). Na wirtualnych karteczkach możemy „zapisywać” tekst, ćwiczenia, zdjęcia, nagrania, czyli wszystko co przyda się np. do konkretnej lekcji. Pomocne mogą okazać się również strony quizlet.com czy cram.com, gdzie możemy tworzyć własne bazy oraz korzystać ze zbiorów innych użytkowników.

 2. Stosuj mnemotechniki

Ucz się sztuki zapamiętywania. Nie ma słów, który nie da się przyswoić, należy tylko znaleźć odpowiednie skojarzenie. Może to być obraz, rymowanka, powiedzonko. Wymyślaj własne lub szukaj na wielojęzycznych stronach.

3. Szukaj wyrazów pokrewnych

Możesz wierzyć lub nie, ale zanim jeszcze zaczniesz się uczyć nowego języka już znasz pewną ilość słów, pod warunkiem, że nie jest to np. dialekt afrykański. Tę okoliczność zawdzięczamy wyrazom pokrewnym, tj. wywodzącym się z jednego źródła. Na przykład języki romańskie (włoski, hiszpański, francuski itd.) mają dużą liczbę słów, które podobnie brzmią zarówno między sobą. Nawet we współczesnych językach słowiańskich istnieje spory zakres zapożyczeń.

4. Podłącz Skype

Opanowaliście podstawowe słownictwo, przerobiliście ocean filmików na Youtube? Nadszedł czas na rozmowę z rdzennie mówiącą w danym języku osobą - tzw. native speakerem. Gdzie go szukać?  Z pomocą może przyjść Skype bądź inny komunikator, dający możliwość obcowania z ludźmi na całym świecie. Ponadto w sieci znajdziemy setki grup, pragnących komunikować się w ten sposób w poznawanym przez nas języku, w tym również wolontariuszy, wychodzących naprzeciw naszym potrzebom. Uwaga! Jeśli jednak zaczynasz naukę od podstaw lub chcesz podciągnąć swój poziom umiejętności pod kątem pracy w określonej dziedzinie, lepiej zaufaj profesjonalnym lektorom. Nie musi to jednak oznaczać biegania na zajęcia i pracy w grupach. Nie każdy to lubi i czuje się pewnie. W sieci znajdziemy wiele kursów online, prowadzonych przez wykwalifikowanych lektorów, którzy stosują różne metody nauczania języków obcych. Główną „wadą” Skype jest to, że od razu będziesz musiał zacząć rozmawiać, przy czym im wcześniej zaczniesz to robić, niech nawet z błędami i wolno, tym szybciej poczujesz się pewniej w swych wysiłkach. Główne zalety korzystania z komunikatorów do nauki języka obcego są takie, że widzisz artykulację swojego rozmówcy, porównując ton i sposób mówienia z mimiką, charakterystyczną dla native speakera.  Możesz mieć przy sobie słowniki oraz wykaz często używanych słów, by w trakcie rozmowy czy lekcji bez problemu po nie sięgnąć.  Możesz również nagrać rozmowę (wymagana zgoda drugiej osoby), a następnie przeanalizować popełniane błędy z lektorem bądź rozmówcą.

5. Ćwiczenie języka bez przysłowiowego wstawania z kanapy

Ile razy słyszałeś od znajomych bądź sam blokowałeś swoje pragnienie poznania języka następującymi słowami: „Nie potrafię nauczyć się języka. Trzeba przecież zanurzyć się w tym środowisku, a nie mam pieniędzy i czasu na podróże. Nie ma sensu”. Na pierwszy rzut oka logiczne. Kto jednak powiedział, że jedynie podróż do innego kraju przynosi natychmiastowe rezultaty? Wielu naszych rodaków w Ameryce, Niemczech czy Wielkiej Brytanii przez lata nie potrafi poznać języka kraju głębiej, niż na poziomie komunikacji w sklepie czy urzędzie. To kwestia woli i zaangażowania. Ponadto, co stoi na przeszkodzie stworzenia odpowiedniego środowiska językowego we własnym domu? Współczesne technologie pozwalają obcować z żywym językiem w dowolnym miejscu, a przy tym zupełnie za darmo. Chcesz osłuchać się z wymową native speakerów? Oglądaj programy obcojęzyczne, możesz także zajrzeć na tuneIn.com –aplikacji, która daje dostęp do internetowych kanałów radiowych z całego świata.

6. Nie musisz wydawać krocie. Najlepsze zasoby językowe są darmowe

Nawet nie wyobrażasz sobie ile interesujących, a przy tym darmowych zasobów do nauki języka obcego znajduje się w Internecie. Po większość z nich możesz sięgnąć ze swojego tableta czy smartfona, pożytecznie spędzając czas, np. w czasie dłuższej podróży lub czekając na autobus. Oto tylko kilka przykładów: - duolingo.com – zamienia naukę języka w grę. Zdobywając punkty stopniowo przechodzisz do następnego poziomu trudności. - forvo.com – największa na świecie baza nagranej wymowy słów i zwrotów. Masz problem z brzmieniem jakiegoś określenia? Poproś użytkownika, a on wypowie go za Ciebie. Co ciekawe, sam możesz pomóc innym przez nagrywanie wymowy słówek w swoim ojczystym języku. - lang-8.com – społeczność, która poprawia błędy w tekście. Napisz kilka akapitów w języku, którego aktualnie się uczysz i przekaż native speakerom. Tu również możesz udzielać wskazówek w zakresie opanowywania rodzimych słówek.

7. Na naukę języka nigdy nie jest za późno

Inną najbardziej rozpowszechnioną wymówką leniwych jest to, że „są za starzy”. Nic bardziej mylnego! Ostatnie badania dowiodły, że dorośli znacznie lepiej orientują się w logice zasad językowych niż dzieci. Owszem, ostatni przyswajają wiedzę intuicyjnie, natomiast dojrzałe osoby świadomie odbierają zasady i w odpowiednim czasie potrafi je zastosować. Dzieci uczą się języka szybciej chociażby dlatego, że mają stosunkowo więcej czasu i mniej kwestii rozpraszających ich uwagę.

8. Zastosuj koncepcję SMART

Często obiecując sobie coś, czyniąc jakieś postanowienia, robimy to zbyt ogólnie, co zwyczajnie odstrasza i w końcy nas przerasta. Właśnie brak konkretu w pojęciu „opanowanie języka”, jak również wyznaczenia realnie osiąganych celów, spowalnia cały proces. Zmień nastawienie i spróbuj zastosować zasady S.M.A.R.T. – koncepcji właściwego formułowania celów. Jest to skrótowiec utworzony od angielskich: Simple, Measurable, Achievable, Relevant, Timely defined. Oznacza on, że cel powinien być: prosty/konkretny, mierzalny, osiągalny, istotny i określony czasowo. Na przykład, powiedz sobie: „W ciągu najbliższych trzech miesięcy nauczę 300 najczęściej używanych słów w języku angielskim. Na ich postawie napiszę opowiadanie, a native speaker nie znajdzie w nim więcej niż 25 błędów”. Przy takim podejściu oraz konsekwencji prawdopodobieństwo osiągnięcia celu będzie znacznie wyższe.

9. Zostań „tubylcem”

Niezwykle ważną kwestią jest obserwowanie, w jaki sposób mówią native speakerzy. Ogromną rolę w postrzeganiu naszej wypowiedzi przez rozmówcę odgrywają trzy rzeczy – akcent, intonacja oraz mowa ciała. Im szybciej opanujesz te elementy, tym bardziej komfortowo będziesz się czuł w rozmowie z obcokrajowcami, a oni z Tobą.

 

10. Popełniaj błędy i zmierzaj do sukcesu

Nie bój się błędów! Nie popełnia ich tylko ten, kto nic nie robi. Twoim podstawowym zadaniem jest przekazanie rozmówcy sensu własnej wypowiedzi. Gdy Cię nie zrozumieją, uśmiechną się i pomogą stać się bardziej pewnym siebie. Do dzieła.

Pewnie każdy z Was ma swoje zabawne i skuteczne sposoby na opanowanie języka obcego. Jeżeli chcecie pomóc innym, podzielcie się nimi w komentarzach.

Czy nasz poradnik zachęca do podjęcia nauki?

Tak
Nie